FORUM PTT -

PRASÓWKI - zginął sikając na tory

EP09-043 - 21-08-2008, 18:18
: Temat postu: zginął sikając na tory
Polak zginął sikając na tory


Po tygodniu od tragicznego w skutkach zajścia na londyńskiej stacji Vauxhall zidentyfikowano zwłoki mężczyzny, który zginął porażony prądem. Ofiarą okazał się Polak, który oddawał mocz na tory. Nie wiedział, że robi to na szynę zasilającą, którą płynął prąd o napięciu 750 V.

O zidentyfikowaniu zwłok 41-letniego żonatego nauczyciela z Polski, który najprawdopodobniej przybył do Londynu, żeby poprawić swe umiejętności językowe, poinformował we wtorek dziennik "Daily Mail".

Gazeta przypuszcza, że Polak nie zdawał sobie sprawy, iż w Wielkiej Brytanii tory kolejowe są pod napięciem.

Na stacji Vauxhall nie ma wprawdzie toalet, ale można je znaleźć w pobliżu dworca.


Hmm, sprawa pozornie śmieszna, ale tragiczna :/
Ciekawe ile to wypadków było spowodowanych "prądowymi" szynami w Wielkiej Brytanii. Wie ktoś, jak funkcjonują tam np. przejścia przez tory? Bom ciekaw
parowozek - 21-08-2008, 19:03
: Temat postu: Re: zginął sikając na tory
EP09-043 napisał/a:
Gazeta przypuszcza, że Polak nie zdawał sobie sprawy, iż w Wielkiej Brytanii tory kolejowe są pod napięciem.

Mogli napisać że chodzi o 3 szynę,a nie o tory tak jak to w modelarstwie jest że w nich prąd jest... A tak w ogóle... to może był on pijany? 41 człowiek to by chyba wiedział gdzie i na co się wypróżnia... Tak w ogóle jestem też ciekaw, czy trzecie szyny w Angli są tylko w tunelach lub odpowiednio zabezpieczone,lub idzie sobie taki szlak kolejowy a obok trzcie szyna,o którą każdy może się potknąć...
Mannerheim - 21-08-2008, 19:19
: Temat postu: Re: zginął sikając na tory
parowozek napisał/a:
Tak w ogóle jestem też ciekaw, czy trzecie szyny w Angli są tylko w tunelach lub odpowiednio zabezpieczone,lub idzie sobie taki szlak kolejowy a obok trzcie szyna,o którą każdy może się potknąć...


Dlaczego mają być w jakiś specjalny sposób zabezpieczone? Wystarczy odpowiednie oznakowanie ostrzegawcze, torowisko i jego okolice to nie miejsce do spacerów. W Wielkiej Brytanii duża część linii kolejowych jest ogrodzona, a mandat za ich przekroczenie w miejscu niedozwolonym może wynosić nawet 1000 funtów.
Popkorn667 - 21-08-2008, 19:58
:
Dosyć dziwna jak dla mnie jest ta śmierć. Prawdą jest, że mocz przewodzi prąd, aczkolwiek, żeby zostać porażonym to trzeba niemal wejść w przedmiot będący pod napięciem. Wtedy stróżka będzie ciągła i prąd może przepłynąć po niej do ciała. Ale wtedy ktoś by takiego delikwenta zobaczył.
Absolwent 1974 - 21-08-2008, 20:03
:
N.p. w takim
Berlinie są dwie kolejki. Naziemna S-bahn, i podziemna U-bahn (metro). Obie są zasilane trzecią szyną - nie mają pantografów. Ta podziemna, z tytułu wysokosci tunelu, a S-bahn nie wiem czemu nie ma pantografów, może chodzi o wykorzystanie tego samego taboru. Otóż ta trzecia szyna nie jest na wierzchu, obok dwóch pozostałych. Trzecia szyna występuje głównie po prawej stronie toru, i jest obudowana pomalowaną na jaskrawy kolor obudową. Umiejscowiona jest wyżej od toru, i po jej dolnej krawędzi "chodzi" specjalny odbierak prądu. Czasami szyna przechodzi na lewą stronę, gdy nie można jej polożyć po prawej. Czasami tej szyny nie ma wogóle, na rozjazdach, gdzie byłoby to trudno wykonalne. Jest to analogia do naszych odcinków torów pozbawionych prądu na krótkich odcinkach, które należy przejeżdżać z rozpędu, bez korzystania z energi z sieci, lub nawet z opuszczonymi patykami. Trzecia szyna nigdy nie występuje nie zabezpieczona.
Jesli byłaby odkryta i na poziomie dwóch pozostałych, to potencjalny duży deszcz, lub lokalne podtopienie kończyłoby się zwarciem, czyli odłączeniem zasilania na danym odcinku.
Tak wogóle, to nazwa "trzecia szyna" jest tylko umowna. Po tej szynie nie jeździ pociąg, tylko jego odbierak prądu.
Korzeń - 21-08-2008, 20:47
:
Może facet oglądał ''Pogromców Mitów''. Kiedyś był odcinek o wypróżnianiu się na trzecią szynę. Zrobili test z którego wynikało, że zwyczajny człowiek nie może zostać zabity przez trzecią szynę ponieważ mocz jest zbyt rozproszony aby prąd elektryczny mógł przez niego przepłynąć i porazić człowieka.

Cytat:
Dosyć dziwna jak dla mnie jest ta śmierć. Prawdą jest, że mocz przewodzi prąd, aczkolwiek, żeby zostać porażonym to trzeba niemal wejść w przedmiot będący pod napięciem.


Zgadza się. Facet musiałby albo mieć pęcherz jak koń, albo niemalże usiąść na szynach żeby poraził go prąd, a w metrze byłby to nie lada wyczyn ^^.

Cytat:
Ciekawe ile to wypadków było spowodowanych "prądowymi" szynami w Wielkiej Brytanii. Wie ktoś, jak funkcjonują tam np. przejścia przez tory? Bom ciekaw


Wydaje mi się, że w takich miejscach trzecia szyna się po prostu urywa i pociąg porusza się siłą rozpędu. Jednak najczęściej stacje i przejścia są tak zrobione, że albo sa przejścia nadziemne, albo podziemne.

Się trochę rozpisałem :D

Cytat:
Trzecia szyna nigdy nie występuje nie zabezpieczona.


Z tego co pamiętam to 3 szyna poprostu biegnie sobie obok toru i nie jest w żaden sposób zabezpieczona. Na stacjach i przy przejściach są znaki mówiące, że wejście na tory grozi śmiercią i oczywiście, że grożą za to olbrzymie kary. 1000ÂŁ z tego co pamiętam.
Lutek - 21-08-2008, 22:07
:
Teraz tak... Były doświadczenia. Wynika z tego że jest to niemożliwe z tego powodu że jak człowiek sika to nie ma ciągłości. Czyli pojawia się przerwa, czyli prąd nie dochodzi. Wynika z tego że facet musiał być ładnie przepełniony :D
Shaggy - 22-08-2008, 10:40
:
Ehh. Anglicy to wszystko maja odwrotnie ;d albo inaczej... Ale tez mu sie zachcialo... Jakby nie bylo w poblizu jakis krzakow :/
Anonymous - 22-08-2008, 13:02
:
A może pogromcy mitów to amatroszczyzna? Moim zdaniem ta sytuacja pokazuje że tak :)
hindus - 22-08-2008, 19:20
:
A skąd wiadomo, że sikał akurat na tory? Mógł równie dobrze potknąć się przy sikaniu i upaść na 3 szynę! Wg mnie testy pogromców są bardzo wiarygodne.
Popkorn667 - 22-08-2008, 20:55
:
Możliwe, że w tym artykule chodzi o to, o czym mówi kolega Hindus. Możliwe, że z tą śmiercią przez sikanie na tory to taki skrót myślowy.
Tata Muminka - 23-08-2008, 01:09
:
Polak potrafi jednym słowem. Zresztą ile w artukułach jest prawdy? 50%?
mnich3001 - 24-08-2008, 09:46
:
A jak jest umieszczona szyna napięciowa w londyńskim metrze?, odbieraki są od góry i szyna jest odłonięta czy od dołu i szyna jest zasłonięta? Jak jest dla porównania w Warszawie?
Może taka sytuacja nie powinna mieć wogóle miejsca?
Korzeń - 24-08-2008, 10:24
:
Od góry, szyna odsłonięta. Nie wiem jak jest w Warszawie, bo nigdy nie byłem ^^.
Absolwent 1974 - 24-08-2008, 10:31
:
W warszawskim metrze trzecia szyna występuje po prawej stronie toru, patrząc w kierunku jazdy. Na większości stacji jest tylko jeden peron, między torami. Czyli trzecia szyna jest najbardziej odsuniętą od krawędzi peronu. Szyna znajduje się niewiele wyżej od toru, i posiada pomarańczową obudowę.
Ciężko byłoby na nią nasikać, nie schodząc na torowisko. Kiedyś, na początku istnienia metra warszawskiego, stałem na peronie w oczekiwaniu na pociąg, i przekroczyłem ciągłą linnię, która w metrze jest bliżej krawędzi peronu, niż na PKP (PLK). Po krótkiej chwili zostałem upomniany przez megafony, abym się odsunął od krawędzi peronu. Warszawskie metro ma bardzo rozbudowany system monitoringu.
mnich3001 - 25-08-2008, 01:18
:
W Londynie po wyciągnięciu z kieszeni aparatu musiałem wysłuchać komunikatu z ostrzeżeniem, w Luton chciałem zrobić zdjęcie stacji z kładki, podobna sytuacja. Gdzie się człowiek nie rozejrzy to widzi po kilka kamer.
Absolwent 1974 - 25-08-2008, 21:42
:
Tak trochę wogóle nie na temat;), i nie na PW, i bez urazy, ale wolałem poprzedni pański avatar, panie kolego Mnichu;))). Był bardziej czytelny.
mumin - 27-08-2008, 15:34
: Temat postu: dania
w kopenhadze są 2 szyny po środku bez zabezpieczenia i nic oprócz półmetrowego płotk ci nie przeszkodzi w sikaniu na nie
Popkorn667 - 27-08-2008, 20:38
:
Tak, ale na pewno ktoś zwróci Ci uwagę, że to robisz, a po drugie przecież już doszliśmy w tym temacie do wniosku, ze oprócz mandatu za załatwianie się w miejscu publicznym, nic nam się nie stanie.
mnich3001 - 16-09-2008, 12:07
:
Co mi się udało zauważyć w Angli (a wszystkiego nie widziałem):

- metro - 2 szyny, 1 pośrodku, 2 obok i dalej od peronów, przy samych peronach szyn napęciowych nie było (nie widziałem). Nie widziałem też wszystkich linii metra w Londynie, możę na innych jest inaczej,

- kolej - szyna napięciowa obok torów podobnie jak metro, miejscami widziałem tą szynę osłoniętą po bokach żółtymi obudowami, ale było tego mało, głównie w okolicach Londynu. Jako ciekawostę można dodać, że pociągi są wyposażone w oba rodzaje pantografów/odbieraków.

Tak więc, porażenie prądem jest jak najbardziej możliwe a samo chodzenie po torach b.niebezpieczne.