Wysłany: 08-10-2012, 19:58 Dolny Śląsk - 300 km torów mniej.
Cytat:
Z Dolnego Śląska może zniknąć ponad 300 km torów kolejowych. Wśród nich odcinek Wrocław – Świdnica, gdzie miała być uruchomiona kolej aglomeracyjna. PKP tłumaczy, że nie opłaca się utrzymywać nierentowne trasy – informuje wydanie internetowe Gazety Wyborczej Wrocław.- W ostatnich latach brano pod uwagę możliwość reaktywacji części z nich. Jedno z takich połączeń miało prowadzić z Wrocławia do Świdnicy przez Kobierzyce, Rogów Sobócki i Sobótkę. Urząd marszałkowski planował przejąć tę linię, zmodernizować i wpiąć w sieć kolei aglomeracyjnej. Dzięki przywróceniu kursów na tej trasie szybszy i wygodniejszy transport zyskaliby pracownicy dużych firm działających w Kobierzycach. Pociągi ułatwiłyby też przemieszczanie się po Wrocławiu - między centrum a południem miasta. Połączenia jednak raczej nie będzie, bo znalazło się na liście odcinków, które ze względów ekonomicznych mogą być rozebrane – pisze Magda Nogaj.Odcinek Wrocław – Świdnica to tylko jedna z linii uznanych za zbędne. Na Dolnym Śląsku eksperci wskazali ich aż 36. To głównie nieczynne połączenia lokalne. Teraz jednak oprócz pociągów mogą tam także zniknąć tory, co przekreśli już ostatecznie szansę, by kiedykolwiek wróciła tam kolej.Jednak połączenie kolejowe Świdnicy z Wrocławiem nie jest zagrożone. Alternatywna trasa została wytyczona ze Świdnicy do Jaworzyny Śląskiej, a stamtąd do Wrocławia. By linia była opłacalna, pociąg nie może mieć zbędnych przestojów, wydłużających czas jazdy. Do tego potrzebne są właśnie nowe urządzenia sterujące ruchem na stacji w Jaworzynie Śląskiej – informowaliśmy już w sierpniu. PLK oszacowały koszt na 819 tysięcy złotych. W budżecie województwa zarezerwowano na wszelki wypadek milion złotych. - Trwa opracowanie dokumentacji – tłumaczy Wiktor Lubieniecki. - Myślę, że realnym terminem uruchomienia przewozów pasażerskich ze Świdnicy przez Jaworzynę Śląską do Wrocławia jest czerwiec 2013 roku. Właśnie wtedy ma się zakończyć gruntowna modernizacja linii 274 Jaworzyna – Wrocław i mam nadzieję, że uda się do tego czasu zamontować urządzenia sterujące ruchem. Dodatkowo zachęciliśmy PLK do starania się o środki z RPO na modernizacją torów w samej Jaworzynie. Liczę na to, że wszystko uda się zgrać.Modernizacje ma przejść także odcinek między Świdnica a Jaworzyną Śląską. Z przejęcia linii Świdnica-Sobótka-Wrocław samorząd województwa zrezygnował po opracowaniu studium wykonalności modernizacji linii 285. Koszty zostały oszacowane od 240 do 480 mln złotych w zależności od rozmiaru prac. Samorząd województwa uznał, że modernizacja za taka cenę jest kompletnie nieopłacalna.Linie zagrożone likwidacją
* Wrocław ; Muchobór ; Gubinek, 41 km
* Jelenia Góra ; Ławszowa, 19 km
* Legnica Jerzmanice-Zdrój, 17 km
* Wrocław Główny ; Świdnica Przedmieście, 61 km
* Kamienna Góra ; Lubawka, 12 km
* Ogorzelec - Jelenia Góra, 27 km
* Krzeniów II ; Jerzmanice-Zdrój, 4 km
* Gryfów Śląski ; Mirsk, 10 km
* Wrocław Psie Pole - Trzebnica, 2 km
* Nowa Ruda Słupiec ; Ścinawka Średnia, 6 km
* Jawor ; Borów, 11 km
* Mirsk ; Świeradów-Zdrój, 7 km
* Lubań ; Leśna, 11 km
* Mysłakowice ; Karpacz, 7 km
* Jerzmanice Zdrój ; Wilków Złotoryjski, 7 km
* Kamienna Góra ; Pisarzowice, 5 km
* Pątnów Legnicki ; Legnica LG5, 4 km
* Świdnica Przedmieście ; Świdnica Miasto, 2 km
* Strzegom Międzyrzecze Strzegom Miasto, 1 km
* Marciszów Górny ; Krużyn, 2 km
* Marciszów ; Wojcieszów Górny, 16 km
* Trzciniec Zgorzelecki ; Bogatynia, 5 km
* Wałbrzych Szczawienko Wałbrzych (zespół bocznic), 4 km
Pomógł: 36 razy Wiek: 37 Dołączył: 11 Maj 2008 Posty: 1376 Skąd: Nysa / Poznań
Wysłany: 08-10-2012, 20:38
To przepisywanie tych bzdurnych rewelacji z PLK, tu są odcinki których nie zlikwidują, bo prowadzą do czynnych zakładów z których wyjeżdża nawet kilka wahadeł dziennie.
_________________ www.gzk.cba.pl <- zbiór moich (i nie tylko) zdjęć o tematyce kolejowej
Pomógł: 336 razy Wiek: 56 Dołączył: 03 Gru 2008 Posty: 6691 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-10-2012, 20:55
Ale przecież PLK (a w zasadzie doradcy PLK) nie chcą tych odcinków fizycznie zamknąć, tylko przerzucić ich finansowanie na samorządy, firmy itd. Czyli można powiedzieć, że te odcinki zostaną wykreślone z zasobów PLK, co ma dać "kolosalne" oszczędności.
W postaci wywalenia z pracy pracowników liniowych, żeby po raz kolejny poprawił się stosunek biurwy/liniowi. Jak ten stosunek wyniesie 1.0 na korzyść biurw to PLK uzna "reformę" za zakończoną...
Pomógł: 54 razy Wiek: 29 Dołączył: 28 Sie 2009 Posty: 1617 Skąd: Kargowa/Wolsztyn
Wysłany: 08-10-2012, 21:32
PLK odda samorządom? Taa, bajeczki... Tymbardziej że tu zapewne chodzi o kase, min. kase ze złomu, a to nie są jakieś małe pieniądze. Ostatnio liczyłem ile burmistrzek dostałby za rozbiórke 40-sto kilometrowej 357 - w granicach 1.5-2 mln zł. za sam złom. Jeśli McKinsley będzie im dalej tak doradzał, to chyba takiej kasy za darmo nie oddadzą, a przekazanie samorządom widziałbym raczej jako ewentualne umorzenie pekaposkich długów jeśli takowe są w gminach. Chcą zlikwidować te 6tyś km? Grube miliony są w stawce...
zolwik, tak jest, tak właśnie ;d
_________________ Jaka praca dziś, taka Polska jutro!
Ostatnio zmieniony przez UAZ 08-10-2012, 21:44, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 105 razy Wiek: 41 Dołączył: 19 Lut 2008 Posty: 5362 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-10-2012, 22:58
Istotnie jest tu kilka dziwnych linii, na których odbywa się całkiem żywy ruch towarowy. Jak wiadomo ruch towarowy przynosi zyski w przeciwieństwie do osobowego, więc wykreślanie takie czy owakie tych szlaków z ewidencji wydaje się co najmniej nie zrozumiałe.
Takimi miejscami na pewno są:
-Kamienna Góra (a na dobre odcinek do Pisarzowic) - gdzie jest załadowywane kruszywo z tamtejszego kamieniołomu.
-Lubań - Leśna -> ciężkie składy kruszywa z kamieniołomu.
-Marciszów - Wojcieszów -> 2 kamieniołomy czynne i wielki remont w 2009r.
-Legnica-Złotoryja-Wilków -> 2 kamieniołomy i ruch po 3-4 składy na dobę!
Słowem absurd, ale dobra, niech PLK to wywali. Takie działania już były (Lipusz-Bytów), zainteresowane firmy (PMT) poradziły sobie w takich sytuacjach.
Cóż, poraz kolejny okazuje się że jesteśmy "Mistrzami" w niszczeniu tego co było kiedyś głównym czynnikiem rozwoju tych regionów.
Niestety zbudowanie czegoś nowego,sensownego i z długo terminową perspektywą nigdy nam nie wychodziło i tak już chyba pozostanie. Niestety zawsze znajdą się pseudo reformatorzy którzy wiedzą lepiej.I pomyśleć że po odzyskaniu niepodległośći w 1918 roku tak popularne były hasła w rodzaju "Gdzie jest kolej tam jest postęp i praca."
Pomógł: 125 razy Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 3930 Skąd: Opole
Wysłany: 09-10-2012, 22:36
Tatko mam taką nadzieję ale na PKP wszystko być możliwe. Dwa lata temu przecież wszystkie tory, oprócz szlakowego, w Jełowej wycięli w imię oszczędności. Komu to przeszkadzało?
Edyta: jak będę na chodzie to dowiem się u źródła.
Ostatnio zmieniony przez ryszard 09-10-2012, 22:37, w całości zmieniany 1 raz
Ktoś zrobił babola i puścił listę i tak sieje się plotka.
Skoro sejmik kupił szynowozy, ludzie wrócili do tego środka transportu no to może zamkniemy tory po których toto jeździ? Skoro nie może być lepiej nam (czytaj PLK) to przynajmniej się pośmiejemy.
A tak na marginesie to z zasłyszanych plotek te linie nie koniecznie mają być zamknięte, ale mogą je przejąć gminy, sejmiki czy prywatni inwestorzy.
Skoro PLK jest jedyną państwową firmą PKP to czy może wysprzedawać państwowy majątek?
A zyski z takiej sprzedaży pójdą na kolejne problematyczne remonty odcinków linii robionych na chybcika i bez jakiegoś logicznego pomysłu - jak widać z remontów już wykonywanych.
Opole - Kluczbork jest bardzo obłożoną linią pod względem pasażerów.
Ależ dla włodarzy PLK to nie ma najmniejszego znaczenia. Skoro PRy płacą za tory tyle ile żądano i podnieść opłat już się nie da to linia nie jest rentowną dla PLK-i. Live
A to dotyczy większości linii o których mówi się w tym wątku.
Ostatnio zmieniony przez pietrek 13-10-2012, 17:03, w całości zmieniany 1 raz
Ja tutaj pewnych rzeczy wgl nie rozumiem Po co remontować np. stację Swidnica Miasto ?
Bo ja się nie znam na gospodarce i ekonomi ale moim zdaniem nie opłaca sie romontować dla kilku szynobusuów dziennie.. Bo gdyby było połączenie z Wrocławiem to rozumiem bo np taki szybobus mógłby być alternatywą dla busa. Ja często jestem w Świdnicy i za cholerę nie mogę zrozumieć tego... Z jednej strony remont bo niby miało być połączenie ze stolicą regionu, a z drugiej strony likwidują linie łączącą z Wrocławiem. Ja profesorem ani magistrem nie jestem ale brak logiki zobaczyłby nawet niewidomy.
Z Dolnego Śląska może zniknąć ponad 300 km torów kolejowych. Wśród nich odcinek Wrocław – Świdnica
Wybaczcie za kotleta, ale dzisiaj na trasie DK35 w miejscowości Przenno koło Świdnicy w okolicy cukrowni, zauważyłem, że w ciągu tygodnia odnowili przejazd kolejowy. Mianowicie położono nową płytę przejazdową. Czyżby losy tej linii nie były przesądzone?
Wybaczcie za kotleta, ale dzisiaj na trasie DK35 w miejscowości Przenno koło Świdnicy w okolicy cukrowni, zauważyłem, że w ciągu tygodnia odnowili przejazd kolejowy. Mianowicie położono nową płytę przejazdową. Czyżby losy tej linii nie były przesądzone?
A może po prostu burmistrz się wściekł na pekap/peelka za olewanie rozwalewa na przejeździe i kupił dwie płyty, żeby mieszkańcy nie urywali zawieszeń?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach