Pomógł: 7 razy Wiek: 110 Dołączył: 21 Lut 2011 Posty: 633 Skąd: Stąd
Wysłany: 15-09-2013, 20:00
Kilanowy XB jest ponad 45 razy lżejszy od tego dodatku! (dane z CMP)
Dobre to jest tylko dla tych, co jarają się każdą śrubką oglądaną z 1 metra.
Z większej odległości kilanowy model przebija tego XBka grywalnością.
Prawie 240MB równa się Jeleniej Górze obłożonej różnorodnym taborem.
Ba, pewnie i tabor rozstawiony na całych Sudetach nie ważyłby aż tyle.
Gdybym miał zrobić taki wagon, to sam zmieściłbym się w max. 10MB.
Pomógł: 98 razy Wiek: 37 Dołączył: 04 Cze 2009 Posty: 2250 Skąd: spod Ostrołęki
Wysłany: 15-09-2013, 20:08
No może jest tu mowa o laptopie, ale to doskonały przykład, że duża ilość poligonów i olbrzymie tekstury wcale nie oznaczają lepszej jakości. To smutne, bo utrzymuje się taki trend wśród dodatków payware w ogóle, co dla mnie osobiście raczej je wyklucza z zabawy. Oczywiście ja traktuję Trainza jako odwzorowywanie rzeczywistości, a nie makiety, więc może nie dla wszystkich będzie to problemem - jednakże nie wyobrażam sobie stacji postojowej z większą ilością tego typu taboru. Coś takiego w połączeniu z archaicznym silnikiem gry na pewno załatwi każdy komputer, a nie tylko leciwe laptopy.
I właśnie dlatego, że na każdy model trzeba patrzeć przez pryzmat możliwości gry i formy zabawy, takie modele świadczą raczej o braku umiejętności autora, niż o jego przewadze nad resztą. W moim odczuciu produkcje Qnia powinny raczej być płatne, bo to najwyższy poziom stosunku wydajności do walorów wizualnych i "ficzerów". Taki model ET21 to kopalnia pomysłów i wzór dla każdego modelarza, natomiast powyżej prezentowany wagon to przykład tworzenia egocentrycznej ozdoby, przy której już nic innego nie ma prawa się pojawić.
Z całym szacunkiem dla pracy autora, wiem ile go czasu kosztowało wykonanie tego modelu. Zresztą... I tak znajdą się nabywcy, więc moja opinia raczej nikomu nie zaszkodzi.
Pomógł: 27 razy Wiek: 29 Dołączył: 20 Lis 2011 Posty: 1031 Skąd: Paris
Wysłany: 15-09-2013, 20:08
Zgodze się z PMT, waga tego wagonu jest bardzo przesadna. Kupić jedynie mogę po interior, bo jest całkiem niezły i będę mógł podczepić go pod wagony Kilana (Oczywiście po odchudzeniu tex.) Cena wagonu nie jest jakimś majątkiem, ale na pewno wielu użytkownikow Trainza niestety musi pomarzyć o tym wagonie z taką wagą. Cały skład z tych wagonów i pokaz slajdów 101%. Wagoniki Kilana są o niebo lepszę, bo można napieprzać na mapie całe składy, a PC tego nie poczuje. Wagon dobry, ale za ciężki.
Pomógł: 68 razy Wiek: 36 Dołączył: 30 Maj 2009 Posty: 2165 Skąd: Espenkrug/Bonk
Wysłany: 15-09-2013, 20:29
Tex 4096 to rzeczywiście bardzo dużo, do ilu można spokojnie obniżyć aby nie było widać pogorszenia jakości ich wyglądu przy jednoczesnym poprawieniu wydajności ? 1024 (dużo) starczy ?
Pomógł: 105 razy Wiek: 41 Dołączył: 19 Lut 2008 Posty: 5361 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-09-2013, 20:57
Cytat:
Zwabiony postem kolegi @kilanzioma do działu filmowego forum zajrzałem tam
w nadziei na obejrzenie kilku ujęć z Jego projektów. A On prezntuje tam produkcje
kolegi z Rumunii, hm
Ojej, to trochę poczułem się winny temu eksperymentowi. Mienialiśmy się z autorem tych modeli zdjęciami, które mam nadzieję wykorzystać w naszych freeware'owych projektach, przy których już poprosiłem o wsparcie kolegę PMT (m.in. wagony piętrowe, wagon bagażowy z Pafawagu czy igreki z Goerlitz). Prosił, żebym w zamian za zdjęcia wspomniał na forum PTT o tym projekcie, co niniejszym uczyniłem.
Personalnie nie posiadam modeli, ale oglądałem wnikliwie ich obrazki, a że zajmuję się tym taborem 'pasjonacko' w ramach naszego WGK, to miałem kilka uwag, którymi zresztą podzieliłem się z autorem. Wg. mnie modele są ładnie opracowane graficznie. Trochę zbyt przezroczyste są szyby (ale jak mniemam zrobili to tylko po to, żeby popisać się kunsztem modelarki wnętrz, która jest 'hitem' tego projektu obcym np. moim modelom). Tak samo jak kolega Groch uważam, że wózek GP200 nie wyszedł najszczęśliwiej, coś jest tam poprześwietlane. Oryginał tego wózka wygląda tak:
...i prawdę mówiąc jest bardzo-bardzo trudnym tematem modelarskim. Mimo kilkukrotnego podejścia do tego tematu, do tej pory nie uzyskałem w modelu efektu, który uznałbym za 'wiarygodny i realny', nawet przy kilkuletnim doświadczeniu modelarskim. Wydaje mi się, że kolega autor tych modeli lepiej opanował geometrię wózka, ale na tle tekstur przegrał temat.
Jeżeli chodzi o wymiary... są to wagony standardu XB i Z2B budowy Bautzen/Goerlitz, o wymiarach następujących:
Jeżeli chodzi o ogólny odbiór estetyczny modelu, to ja osobiście najbardziej zwróciłem uwage na pewną cechę, która już się stała poniekąd znakiem rozpoznawczym kolegów z Rumunii. Mianowicie zdrowo przeskalowany, zbyt wysoko osadzony i ogólnie zbyt 'pulchny' wałek gumowy. W istocie wałki gumowe w wagonach tego rodzaju są znacznie delikatniejsze i płytsze:
Generalnie wydaje mi się, że temat jest godzien podpatrzenia jeżeli chodzi o rozwiązanie wnętrz. Gdyby do tych moich lekkich modeli istniały choć w połowie tak dorobione wnętrza jak tu, byłby to niewątpliwie ogromny walor. A jak pokazuje przykład wnętrza do wagonu 111A, da się to zrobić lekko, ładnie i wydajnie.
*Jeżeli chodzi o dane moich modeli - przeciętnie mają od ~2000 do 3000 poly (wagony) i wypada im od 0.9 do 1.8mb grafiki, zależnie od typu, skomplikowania itp, choć jak wiecie, najwięcej serca pakuję w tematy historyczne, a resztę robiłem trochę 'na odwal'. Taka prawda :)
Pomógł: 3 razy Dołączył: 02 Sie 2009 Posty: 117 Skąd: Łódź
Wysłany: 23-09-2013, 20:03
@kilanziom napisał:
Cytat:
trochę poczułem się winny temu eksperymentowi
Niepotrzebnie.
Cytat:
Prosił, żebym w zamian za zdjęcia wspomniał na forum PTT o tym projekcie, co niniejszym uczyniłem.
I słusznie. Dobrze wiedzieć co w trainzowym świecie "piszczy" - sam bym do Rumunów nie zajrzał, a dzięki tej informacji moja/nasza wiedza o światowych "tryndach" w modelarce wzrosła, czyli staliśmy się bogatsi :)
Cytat:
najwięcej serca pakuję w tematy historyczne
Tak trzymaj!
@Pawel_15 napisał:
Cytat:
Tex 4096 to rzeczywiście bardzo dużo, do ilu można spokojnie obniżyć aby nie było widać pogorszenia jakości ich wyglądu przy jednoczesnym poprawieniu wydajności ?
Używanie "wypasionego" w polygony, a więc wyposażonego w dużą ilość bogato "rzeźbionego" detalu modelu zakłada, że odbiorca/użytkownik chce te wszystkie fajerwerki widzieć. Żeby je widzieć trzeba być blisko, a tekstura niskiej rozdzielczości z bliska = pikseloza. Spójrz na moje screeny ze zbliżeniem wózka wagonu - tekstura burty, zmniejszona do 2048 pix, już robi się rozmyta co przy "wyrżniętym" wózku wygląda trochę żałośnie (winna jest też trochę słaba obróbka foty wykorzystanej na teksturę i jej ściśnięcie). Nie bez znaczenia jest również mądre rozmieszczenie poszczególnych elementów w jednym pliku graficznym - łączenie dużych powierzchni (w tym konkretnym przypadku - burty) z elementami drobnymi (drzwi, instalacje, napisy,itp.) powoduje że, chcąc zmniejszyć jedno niszczy się drugie. Można oczywiście "powalczyć" i osiągnąć w miarę zadowalające efekty wpływające korzystniej na grywalność, ale przecież po to płacimy żeby się nie narobić.
Po prostu takie założenie twórcy-modelarza: model do podziwiania - można i tak, co oczywiście nie zwalnia z używania mózgu.
Przykładem wykorzystania narzędzi modelarstwa wirtualnego w celu osiągnięcia maksymalnego efektu jest produkt opisany poniżej...
- wagon - 40 stopowy boxcar (animacja drzwi przy załadunku)
- charakterystyczny dla kolei USA caboose (400 series, wraz z wnętrzem i załogą)
- budyneczek z kawałkiem toru (depot crew - wymienia się tam załoga pociągu w sposób podobny do "załadunku" pasażerów na peronach interaktywnych)
- no i gwóźdź programu czyli lokomotywa parowa w układzie 2-8-4 klasy S-2/N-1 typu "Berkshire" w trzech "liweriach" (osobne kuidy - nie ma biblioteki tekstur), od lewej: S-2 Nickel Plate - New York, Chicago & St Louis, następnie ta sama w wersji "weathered" i N-1 Pere Marquette (odzwierciedla muzealny egzemplarz):
Towar sygnowany Made in China (autor: ocemy).
Tak, tak... wcześniej budowali amerykańską kolej, teraz robią im modele do trainza... Wszystko w cenie pięciu paczek markowych papierosów + zapalniczka, wyłącznie pod TS2012+sp1, co szczególnie podkreślam, ponieważ mimo że dodatki mają build 2.9 to nie da się ich zapakować do niższej wersji (próbowałem TS2010) prawdopodobnie przez zastosowany inny rodzaj kompresji lub jakieś zabezpieczenie (da się przenieśc na inny TS2012+sp1).
Cały,zakupiony wcześniej, zestaw (350mb) importowany jest bezpośrednio przez "zpaczowaną" grę (nie ma innej możliwości) i ukazuje się nam w Content Manager jako zawartość wbudowana. Po otworzeniu do edycji nie można danego składnika zatwierdzić poleceniem: commit, trzeba go przywrócić komendą: revert. Natomiast "przebadanie" zawartości jest niemożliwe - mesh-a nie czyta żadna dostępna (przynajmniej dla mnie) aplikacja, a plików graficznych (rozszerzenie: .TEXTURE) nie "bierze" żaden dotychczasowy konwerter. "Ktokolwiek słyszał, ktokolwiek wie niech zapuka ku mnie..."
Plik tekstowy (jeden w folderze) "obsługujący" pliki z meshem to ciąg niezrozumiałych (zaszyfrowanych?) znaków.
Trudno więc ocenić jak to wygląda "wagowo". Matematycznie rzecz biorąc - 350 mb dzielimy przez 3 loki + 3 wagony-tendry + 2 wagony (jeden z wnętrzem, również nocnym) + wózki, koła + dym + inne pierdoły (około 60 różnych kuidów) to nie wychodzi tak źle (wcześniej opisywany "rumun" to ok. 80mb wagi). Takie wrażenie może być zasługą innej technologii kompresującej grafikę ale zdaje się potwierdzać w grze - lok+tender (uwzględniając złożoność bryły) nie wydaje się cięższy od produktów np. Jointed Rail.
Wizualnie wygląda to pysznie, prawdziwa uczta dla oczu - tutaj dopiero widać polygony i co daje zastosowanie NormalMaps (czy jak to się zwie). Światło bardzo ładnie "ślizga" się po skomplikowanej bryle parogratów w zróżnicowany sposób uwzględniający specyfikę danej powierzchni i stopień jej zabrudzenia. Widać że jest to rzetelnie dopracowane. Tekstury opracowane na podstawie fotografii są poddane specyficznej, na szczęście w tym przypadku akceptowalnej, obróbce charakterystycznej dla ocemy. Zastrzeżenia można mieć do kolorystyki - moim zdaniem lokomotywy (szczególnie te w stanie wskazującym na użycie) są trochę zbyt zaniebieszczone. Pięknie "bucha" dymem (fototekstura?), dobrze dźwięczy i niestety modele wyposażono w auranowski interior, który choć dość dobrze wymodelowany, to zdecydowanie odbiega od reszty teksturowaniem. Ale kto by tam wchodził do środka...
W kwestii "ficzerów" jest trochę ładnej animacji i tu polecam obejrzeć filmik, trochę może przydługi, ale za to dobrze pokazujący te efekty (autor: @DPasio):
Poniżej kilka screenów z "konkurencją" - rosyjskie CO17 od vold-a, freewarowy L-3393 autorstwa wearsprad-y i Tr z rodzimej wytwórni parowozów (BTW: w 203-ce tekstura obrzeża koła ma rozmiar 2048X128 pix i jest niezwykle nudną, biało - szarą wstęgą, po co?):
Celowo w tym porównaniu nie ma moich reskinów parowozów, ponieważ są zbyt, hm... ciemne i wyglądają... biednie. Natomiast "chulając" amerykańcami po mapie @Jamala natknąłem się na kilka wytworów naszej trainzowej sceny (@wujkowy Ganz nie chiał współpracować z p$*!%$ym TS-em, a mógłby rozwalić kolosa...)
Pomógł: 3 razy Dołączył: 02 Sie 2009 Posty: 117 Skąd: Łódź
Wysłany: 20-10-2013, 21:54
BR232 Ludmilla (TS12)
Autor - Vold, plik BR232_Base.cdp (ok. 45mb), cena via Paypal - circa 46 pln.
"In box":
Śledziłem informacje z powstawania tego modelu, a znając wcześniejsze freewarowe produkcje Vold-a - zacząłem mieć na niego "chrapkę". Trochę mnie ostudziła geometria czoła finalnego produktu (ewidentnie skopana przednia część dachu lokomotywy) ale... zwyciężyła chęć "pomacania".
Z braku dostępu do rzetelnej dokumentacji trudno precyzyjnie ocenić gdzie jest prawda - pod względem geometrii, optycznie model @Kilana lepiej odzwierciedla Ludmiłę. Model Vold-a wydaje się trochę za niski, Kilana kapkę za krótki.
Jak widać na screenach, lokomotywa jest "wyposażona" w dużą ilość detalu - polycount (wg.AssetX): pudło -53 398, wózek - 43 115 (!), kabina - 14 987 (główny mesh) i to niestety czuć. Wcześniejsze elektrowozy Vold-a (np. CHS4, CHS8) mają zdecydowanie lepiej dopracowany stosunek poly do odczuwalności w grze. Teksturowo też słabo, chciałem zmienić dach na bardziej atrakcyjny ale mapowanie jest zbyt upierdliwe...
"Ficzerów" - brak. Odnoszę wrażenie że to produkt robiony w pośpiechu, bez serca, pod konkretny rynek.
Kabina jest natomiast przyjemna. Sterowanie tylko podstawowe, wycieraczki czy osłony przeciwsłoneczne - brak. Widoku nocnego również brak- podczas jazdy po ciemnym szlaku jej "dzienne" teksturowanie przeszkadza. Pasuje za to doskonale do modeli Kilana ,ba jest nawet lepiej bo wyżej (moim zdaniem: prawidłowo) zaczepiona niż w oryginanym loku.
Na screenach poniżej (od lewej): widok z Vold-owej maszyny na Kilan-ową, widok z Kilan-owej BR-ki na Vold-ową i na trzecim - ogólne spojrzenie w nocnej scenerii.
Generalnie, produkt nie wart pieniędzy jakich żąda autor i jeżeli nie poprawi geometrii modelu to nabywców znajdzie tylko wśród dzieci na zachód od Odry...
Na koniec kilka "ujęć" z dzisiejszej podróży po "Zimowisku":
Tak patrząc po tych screenach, coś mi nie pasuje w tej kabinie. Powiedziałbym, że ma niespójne teksturowanie - niektóre elementy wydają się nie pasować do reszty czy to jakością, czy wyglądem - no coś tu nie gra. Jest tak w pół drogi między wyglądem realistycznym a "growym". Coś jak większość modeli zarówno pojazdów jak i otoczenia w TrainSim/RW.
No a brak dynamicznego oświetlenia, którego zrobienie sprowadza się do pięciu linijek skryptu, to porażka w produkcie za taką kasę...
Pomógł: 105 razy Wiek: 41 Dołączył: 19 Lut 2008 Posty: 5361 Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-10-2013, 10:01
Z tą długością to jest tak:
Pierwszym modelem, który opracowałem z tej rodziny była 231 PCC. Maszyny serii 130/131 były ~0.5m krótsze od 132/142, z uwagi na brak prądnicy ogrzewania elektrycznego montowanej wewnątrz pudła. Ja tej różnicy w modelach 132/142 już nie wprowadziłem i 'poszło'. W rzeczywistości maszyny serii 130/131 są pół metra krótsze niż 132/142. Stąd ta różnica.
Pomógł: 27 razy Wiek: 29 Dołączył: 20 Lis 2011 Posty: 1031 Skąd: Paris
Wysłany: 21-10-2013, 12:42
Moim skromnym zdaniem textury tej Ludmiły są "za plastikowe", żadnego brudu, zacieku. Wygląda bardziej jak model H0. Ostatnio bardzo popularne jest ładowanie tys. poly w modele pay, tylko co z tego, skoro tex nie jest zbytnio świetna. Modele Kilana są bardzo zoptymalizowane, a tex są po prostu świetne, dzięki temu model wygląda jak wycięty ze zdjęcia. Wszystko zależy wyłącznie od tekstur i jego mapowaniu. Obecnie mógłbym powiedzieć, że wygląda to w jakimś stopniu jak paint oklejony bajerami typu cienie, światłocienie. Autor nawet nie pokusił się zrobić hornsoundu tylko władował wbudowany z Trainz. Zgodzę się z Adamem, model nie jest warty takiej ceny, gdyby nie te tex, to może by coś z tego było. Model sympatyczny, nie powiem, ale tex... To tylko moje skromne zdanie.
P.S: Jestem jeszcze ciekaw jaki jest skrypt tego loka. Czy są bajery typu widok nocny, animowane drzwi, wycieraczki, cokolwiek w tym stylu.
Pomógł: 3 razy Dołączył: 02 Sie 2009 Posty: 117 Skąd: Łódź
Wysłany: 21-10-2013, 19:36
Cytat:
Powiedziałbym, że ma niespójne teksturowanie - niektóre elementy wydają się nie pasować do reszty czy to jakością, czy wyglądem - no coś tu nie gra.
Swego czasu, na którymś z forów (chyba auranowskim) konstruktor modelu szukał wśród 'userów' materiałów na tekstury - widać nie znalazł...
Większość tekstur lokomotywy (dach, burty) i kabiny (ściany) to dość dobrze opracowane "preparaty". Pojawiające się we wnętrzu elementy fototeksturowane są ze zdjęć słabej jakości (widoczne zaszumienie) i pochodzą prawdopodobnie z netu:
Cytat:
W rzeczywistości maszyny serii 130/131 są pół metra krótsze niż 132/142.
I to mi wiele wyjaśnia :-D
Cytat:
Czy są bajery typu widok nocny, animowane drzwi, wycieraczki, cokolwiek w tym stylu.
Brak. Są: dwustopniowe światła główne lokomotywy (szał), delikatna animacja "bujania" kabiny przy szybszej jeździe i kilka ruchomych przełączników bez przypisanej funkcji. Po prostu 'beta version'...
Pomógł: 105 razy Wiek: 41 Dołączył: 19 Lut 2008 Posty: 5361 Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-10-2013, 21:26
A ja skorzystam, że ktoś kupił ten model i poproszę o spojrzenie na pewien detal, który zwracał moją uwagę podczas produkcji. Mianowicie:
-Cechą charakterystyczną radzieckich spalinowozów jest posadowienie ich pudła na wózkach w 4 punktach (na każdy wózek) - są to dość dobrze widoczne z zewnątrz 'poduchy' oparte na ramach zewnętrznych wózka (zwłaszcza widoczne w serii M62 czy TEM2. Tak samo rozwiązane są lokomotywy serii 232. Urządzenia i okablowanie elektryczne spinające wózek z pudłem tworzy 'ciemną masę' która dynda pod pudłem i przy patrzeniu na wózek bezpośrednio z boku uniemożliwia przejrzenie na drugą stronę lokomotywy.
Pomógł: 27 razy Wiek: 37 Dołączył: 13 Sie 2011 Posty: 1485 Skąd: Pruszków
Wysłany: 21-10-2013, 22:39
Początek offtopu:
Tak BTW, to wózek wygląda fajnie - pomijam fakt, że zawiera pewnie z pierdyliard poly (no właśnie, tak z ciekawości, Grochu - ile?) i mógłby być bardziej uwalony - jak cała lokomotywa.
Tyle tylko, że ten widok połączenie pudło-wózek ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Pomijam tu brak brudu , chodzi mi o geometrię. Wymiary mieszków punktów podparcia pudła, ilość kabli, brak mieszków wentylacji silników trakcyjnych to wszystko powinno być.
Panowie a jak oceniacie naszą polską "płatną" scenę? Głównie mówię tutaj o trainzmarket.
A po co jest powyższy wpis? Jaki jest jego sens?
Cytat:
Dywagacje trwały długo i jakoś nie doszliśmy do porozumienia, pozwoliłem więc sobie na założenie tematu dla użytkowników płatnych dodatków. W miarę wolnego czasu opiszę tu dodatki, które sam zakupiłem. Mam nadzieję, że także wy podzielicie się spostrzeżeniami na temat zakupionych dodatków do Trainz.
Ja nie widzę by ktoś dyskutował tutaj o twórcach tylko o płatnych dodatkach.
Jaki sens ? Prosty. Ja jako laik w temacie modeli chętnie bym się dowiedział o kogoś kto się bardziej orientuje czy np. model Husarza z owego sklepu jest coś wart. Jaki jest jego stopień odwzorowania itd. Oczywiście posiadam ten model, kupiłem i dobrze mi służy. Podobnie jest np. z wagopnami od kolegi bodajże z Rumunii którego modele są tutaj wcześniej opisywane. Mnie osobiście bardzo się podobają, ale to jest moje osobiste zdanie. Nie orbię tu reklamy bo wszyscy wiedzą o kogo chodzi. A dyskutując o modelach nie można nie dyskutować o wykonwacy. To co piszesz jest bez sensu. Niestety przywykłem juz, że na tym forum mało jest ludzi życzliwych a uzyskanie jakiejkolwiek odpowiedzi w temacie graniczy z cudem.
Ostatnio zmieniony przez beer 22-12-2013, 18:39, w całości zmieniany 1 raz
Ziomek w czytaj ze zrozumieniem... W poscie mumina przed słowem "modelarzu " ewidentnie brakuje literki "o".
Pomoc graniczy z cudem? Jeśli masz problem ze zrozumieniem prostego regulaminu tego serwisu, to cale życie będziesz czekać na cuda, nawet w prywatnym życiu.
I na koniec: z okazji nadchodzących świat nie dam ci tras następnego Warna za syf. Ale następnym razem dostaniesz z automatu
Jaki sens ? Prosty. Ja jako laik w temacie modeli chętnie bym się dowiedział o kogoś kto się bardziej orientuje czy np. model Husarza z owego sklepu jest coś wart. Jaki jest jego stopień odwzorowania itd. Oczywiście posiadam ten model, kupiłem i dobrze mi służy. Podobnie jest np. z wagonami od kolegi bodajże z Rumunii którego modele są tutaj wcześniej opisywane. Mnie osobiście bardzo się podobają, ale to jest moje osobiste zdanie. Nie robię tu reklamy bo wszyscy wiedzą o kogo chodzi. A dyskutując o modelach nie można nie dyskutować o wykonawcy. To co piszesz jest bez sensu. Niestety przywykłem już, że na tym forum mało jest ludzi życzliwych a uzyskanie jakiejkolwiek odpowiedzi w temacie graniczy z cudem.
A które święta są ważniejsze Bożego Narodzenia cz Wielkiej nocy? Że pojadę profesorem Janem Stanisławem Stanisławskim.
Ilu użytkowników tego forum i tych zabawek tyle opinii o dodatkach. Jednym się jedne podobają z tych czy innych powodów a innym co innego u innych Twórców będzie powodować szukanie szczęki po podłodze. To po pierwsze primo.
I między innymi z tego też powodu nikt się chyba specjalnie nie pali do zajmowania jakiegoś stanowiska.
Każdy kto robi jakikolwiek model dla tego czy innego symulatora czy gry już powinien być za to szanowany że chce mu się chcieć, a drugoplanowym jest co komu się podoba. I zawsze należy mieć na uwadze że jakość czy dokładność budowy czy wyglądu dodatku w pewnej mierze zależy do czego on ma być użyty. Po co mi stu procentowa szczegółowość zewnętrzna dodatku jak będę go oglądał tylko od wewnątrz? Albo odwrotnie.
Czy przez życzliwość rozumiesz to że ktoś kto kupił coś ma dla Twojej wygody opisywać wady i zalety tego co kupił? I w ten sposób ułatwić twoją decyzję czyniąc jednocześnie reklamę bądź antyreklamę?
Ale przecież już wiesz że:
uzyskanie jakiejkolwiek odpowiedzi w tym temacie graniczy z cudem
No to mamy właściwy czas.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach