Wysłany: 04-11-2008, 21:46 Rzut kamieniem czy strzał?
Wczoraj będąc w pracy przyjechał pociąg w którym były wybite dwie szyby, z lewej i prawej strony wagonu EZT. Jak opowiadali kierownik i maszynista tego pociągu podrużni którzy przebywali w tym wagonie usłyszeli tylko świst. Zdarzenie to miało miejsce zaraz po wyjechaniu ze przystanku Katowice Załęże. Na szczęscie nic nikomu się niestało. Policja wszczęła dochodzenie, i raczej skłaniali się ku temu że to był strzał a nie kamień bo po zatrzymaniu pociągu na następnej stacji i oględzinach stwierdzili że kamień bardziej by rozbił pierwszą szybę i byłby w środku. Na początku to były tylko dziurki wielkości ok.3-4cm. dopiero później w tratakcie dalszej jazdy popękały do takiego stanu jak na zdjęciach.
pozwoliłem sobie naryswować jak to najprawdopodobiej wyglądało. Jakby ta kobieta nie przesiadła się to mogłoby być z nią bardzo źle.
Przepraszam za kiepskie rysunki, nie specjalnie umiem to robić.
Przypominam, że max rozmiar zamieszczanych zdjęć może wynosić 250 kb.
_________________ Pietrek
Ostatnio zmieniony przez Tata Muminka 04-11-2008, 22:20, w całości zmieniany 1 raz
Zależy jakiej długiej czy krótkiej... z długiej potrafi przebić grubą deskę w stodole z odległości 50 metrów... więc szybe w wagonie na pewno rozwali w mak, ale czy dwie to musiała być niezła moc...
Jeśli chodzi o te dwie przestrzelone na wylot szyby, to jakiś dzieciak mógł się bawić procą.
Ostatnio zmieniony przez Kam900 06-11-2008, 09:12, w całości zmieniany 1 raz
Pawel_15 [Usunięty]
Wysłany: 06-11-2008, 09:48
Lutek, ja bym mu oddał :D
lukazs [Usunięty]
Wysłany: 06-11-2008, 10:05
Chyba Paweł nigdy z wiatrówki nie strzelałeś do szkła skoro porównujesz je do deski. Przy kącie mniej więcej takim jak na rysunku pocisk dranąłby szybę i zrykoszetowałby. Ołow jest bardzo miękki i o ile przestrzelenie normalnej szyby nie jest niczym szczególnym z bliskich odległości, o tyle wraz z jej wzrostem szansa ta znacznie maleje. Dodaj sobie do tego grubość szyby kolejowej, plus to że jest podwójna, plus kąt, plus to że pociąg był w ruchu...
Kamień - prędzej skłaniałbym się ku temu, choć chyba zrobiłby większą dziurę no i nie byłoby problemów z jego znalezieniem zapewne. Miałem okazję zostać obrzuconym kamieniami w autobusie i wiem ze małym kamieniem nie da się zrobić żadnej szkody (chyba że procą).
Pawel_15 [Usunięty]
Wysłany: 06-11-2008, 11:53
Strzelałem ruskim śrutem do grubego słoika przywiązanego do linki na pranie... rozwaliło w drobny mak. Zaleta takiego śrutu jest taka że ma w sobie to coś i w momencie uderzenia wybucha, małe pierdnięcie - daje głośniejszy huk ale w pewnym sensie też silę jakąś to ma...
Nie sądzę, aby było możliwe przestrzelenie 2 hartowanych szyb z broni pneumatycznej napędzanej nabojami CO2.
lukazs [Usunięty]
Wysłany: 06-11-2008, 12:53
Mnichu, w pełni się zgadzam. Niestety dla Pawła szkło to szkło, co za różnica czy słoik po ogórkach, czy specjalna szyba, zahartowana tak aby w razie stłuczenia nie poraniła nikogo....
Dodajmy odległość - szyby w ciągniku z 20 metrów nie idzie przestrzelić z wiatrówki, a tutaj trzeba doliczyć kat i to że pociąg sie porusza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach