Pomógł: 50 razy Wiek: 35 Dołączył: 20 Sie 2010 Posty: 897 Skąd: Sierpc
Wysłany: 26-09-2010, 22:45 elementy współcześnie budowanych rozjazdów
Mam takie pytanie:
zna ktoś z Was w miarę dokładnie jakie elementy/urządzenia stosuje się przy budowie rozjazdów obecnie?
Tu daję zdjęcie rozjazdu z dodanymi "numerkami" do elementów, o które mi chodzi:
http://yfrog.com/n7elementyrozjazdutczewj (trochę przysłania kawałek wysięgnika trakcji, ale to co istotne widać)
Ma dużo więcej elementów składowych niż typowe rozjazdy (ale chyba wszystko Bombardiera).
Poza oczywistymi elementami rozjazdu (które ma każdy rozjazd) i napędem zwrotnicowym typu EEA5 (zazn. nr 1), występują tu inne zaznaczone przeze mnie elementy, o które właśnie chciałem się zapytać. Niektóre z nich raczej wiem, mniej lub więcej, czym są, ale paru nie znam. Z moich "ustaleń" i domysłów wydaje mi się że:
1 - napęd zwrotnicowy EEA5,
2 - puszka EON,
3 - skrzynie EOR (Elektrycznego Ogrzewania Rozjazdów),
4 - osłona cięgła napędowego iglic (głównego),
5 - kontroler(y) położenia iglic (?),
6 - osłona cięgła napędowego iglic (pomocniczego) (?),
7 - napęd pomocniczy (?),
8 - (nie wiem co to jest, ale na tym powinna byc chyba jeszcze taka osłona z rur),
12 - zasilanie i sterowanie napędu (przewody).
Wie ktoś z Was może czym sa pozostałe elementy albo do czego służą?
Albo może w czymś się mylę?
Z góry dzięki za info nt. tego typu urządzeń "rozjazdowych", bo ciekawi mnie ich działanie, a nie udało mi sie znaleźć informacji na temat ich działania ani do czego służą.
Ogólnie przydatne byłyby informacje o współcześnie budowanych rozjazdach.
Ostatnio zmieniony przez Aikozann 26-09-2010, 22:47, w całości zmieniany 1 raz
Niech będzie jest to drugi napęd iglic, sprzężony mechanicznie pędnią sztywną z pierwszym
Aikozann napisał/a:
8 - (nie wiem co to jest, ale na tym powinna byc chyba jeszcze taka osłona z rur),
To jest właśnie pędnia sztywna, co do osłony - masz rację.
Aikozann napisał/a:
12 - zasilanie i sterowanie napędu (przewody).
OK.
To dalej:
9: głowica kablowa, zakończenie kabla idącego z nastawni / szafy i punkt podłączenia kabli idących w niebieskich rurach;
10: Mocowanie dźwigni kątowych od pędni sztywnej (taka sama jest obok napędu oznaczonego (7) - to jest po prostu od drugiej strony). Czyli część składowa tej czarnej puszki przylegającej do samego napędu. Dobrze to widać przy dźwigni kątowej nr (7)
11: podpory pędni sztywnej, przymocowane do płaskownika podstawy (ten wygięty i przykręcony do podrozjazdnicy). Same podpory dobrze widać w miejscach, gdzie linie od cyfry (8) dotykają pędni sztywnej.
Aikozann napisał/a:
Wie ktoś z Was może czym sa pozostałe elementy albo do czego służą?
Albo może w czymś się mylę?
Z góry dzięki za info nt. tego typu urządzeń "rozjazdowych", bo ciekawi mnie ich działanie, a nie udało mi sie znaleźć informacji na temat ich działania ani do czego służą.
Ogólnie przydatne byłyby informacje o współcześnie budowanych rozjazdach.
Pomógł: 50 razy Wiek: 35 Dołączył: 20 Sie 2010 Posty: 897 Skąd: Sierpc
Wysłany: 27-09-2010, 13:22
Czyli ten napęd pomocniczy (7) jest stricte mechaniczny, nie jest w żaden sposób zasilany i składa sie tylko z jakiś drążków/rolek/przekładni poruszanych za pomoca pędni sztywnych przez napęd właściwy (EEA5)? A same pędnie sztywne wychodzą z wnętrza napędu EEA5 czy sa np. podpięte zzewnątrz do cięgieł iglicowych?
A 'dublowanie' napędów, układów EOR i kontorolerów iglic wynika z tego że po prostu iglice są bardzo długie (łagodny promień łuku)?
(tzn. w przypadku bardziej "ostrego" rozjazdu byłyby tylko napęd - bez pomocniczego i pędni sztywnych, EON, pojedynczy EOR i jeden kontroler położenia iglic?)
Czyli ten napęd pomocniczy (7) jest stricte mechaniczny, nie jest w żaden sposób zasilany i składa sie tylko z jakiś drążków/rolek/przekładni poruszanych za pomoca pędni sztywnych przez napęd właściwy (EEA5)?
Dokładnie.
Jeśli kiedykolwiek widziałeś pędnię sztywną do latarni Cauera, to jest to dokładnie taki sam układ dźwigni kątowych. Jedna jest połączona z suwakiem nastawczym napędu (na początku rozjazdu) i przenosi ruch na pręty wzdłuż toru. Na końcu prętów jest identyczna dźwignia kątowa poruszająca "środkiem" iglic. Jedyna różnica w stosunku do Cauera to dwa (przeciwbieżne) pręty wzdłuż toru, ze względu na większe siły przenoszone przez układ.
Aikozann napisał/a:
A same pędnie sztywne wychodzą z wnętrza napędu EEA5 czy sa np. podpięte zzewnątrz do cięgieł iglicowych?
Dźwignia kątowa napędzana jest suwakiem nastawczym napędu. Z wnętrza nic nie wychodzi.
Aikozann napisał/a:
A 'dublowanie' napędów, układów EOR i kontorolerów iglic wynika z tego że po prostu iglice są bardzo długie (łagodny promień łuku)?
(tzn. w przypadku bardziej "ostrego" rozjazdu byłyby tylko napęd - bez pomocniczego i pędni sztywnych, EON, pojedynczy EOR i jeden kontroler położenia iglic?)
Tak. Z fotki wygląda mi to na Rz 1:12-500 ssb albo na Rz 1:12-760 ssb. Dla zwykłej 190-tki byłby jeden napęd, po bożemu. 300-tka ma też jeden napęd, a w miejscu drugiego montuje się stabilizator iglic (nie zawsze)
Jak "nie ogarniasz tej kuwety" to wieczorem mogę machnąć jakiś szkic tego układu
Tam przy tym oznaczeniu rozjazdu 'ssb' - to jest iglice sprężyste, podrozjezdnice betonowe, ta druga "S-ka" to za co 'odpowiada'?
ss - iglice szynowo-sprężyste.
iglic "just sprężystych" w nowych rozjazdach się nie stosuje - miały one zwężoną stopkę (wyfrezowanie) i wymagały płyty podpierającej na długości frezowania.
Pomógł: 50 razy Wiek: 35 Dołączył: 20 Sie 2010 Posty: 897 Skąd: Sierpc
Wysłany: 27-09-2010, 22:50
No ja spotkałem sie z czymś takim:
np.: Rz S49-190-1:9spd
- rozjazd zwyczajny zbudowany z szyn typu S49, o promieniu 190 m, o skosie 1:9,
z iglicami sprężystymi, prawy, na podrozjazdnicach drewnianych.
btw., Istnieje coś takiego jak "podrozjazdnice stalowe"?
- rozjazd zwyczajny zbudowany z szyn typu S49, o promieniu 190 m, o skosie 1:9,
z iglicami sprężystymi, prawy, na podrozjazdnicach drewnianych.
Zgadza się, tak też się to zapisuje. Jednak ja osobiście nie spotkałem zapisu literek innego niż "kierunek - iglice - podkłady", czyli w tym przykładzie "psd". Chociaż skoro tak podajesz, to pewnie gdzieś ktoś tak napisał
Aikozann napisał/a:
btw., Istnieje coś takiego jak "podrozjazdnice stalowe"?
Oczywiście. Nawet do dziś gdzieniegdzie można się natknąć na takowe. Podkłady zresztą też były / są.
Pomógł: 50 razy Wiek: 35 Dołączył: 20 Sie 2010 Posty: 897 Skąd: Sierpc
Wysłany: 25-10-2010, 22:12
pozwolę sobie jescze odświeżyć ten temat bo mam jescze jedną wątpliwość:
kiedy stosuje się jaką konfigurację napędów (współcześnie, do szyn UIC S60)?
Pytam, bo przyglądałem sie ostatnio rozjazdom z 2 lub 3 sprzężonymi EEA5 i ruchomymi dziobami, i chciałbym to sobie usystematyzować.
Wydaje mi się że stosuje się następujące rozwiązania:
Rz...-190-1:9 ssb/d - pojedynczy napęd EEA5 (jak tu jest wtedy z EORami i kontrolerami iglic?)
(Vmax jest tu 40 km/h?)
Rz...-300-1:9 ssb - pojedynczy napęd EEA5 + stabilizator iglic + 2 skrzynie EOR + kontroler iglic (?)
(Vmax jest tu 40 km/h?)
Rz...-500-1:12 ssb - pojedynczy napęd EEA5 + napęd pomocniczy połączony pędnią sztywną
+ 2 skrzynie EOR + 2 kontrolery iglic
(Vmax jest tu 60 km/h?)
Rz...-760-1:12 ssb - pojedynczy napęd EEA5 + napęd pomocniczy połączony pędnią sztywną
+ 2 skrzynie EOR + 2 kontrolery iglic
(Vmax jest tu 60 km/h?)
Rz...-1200-1:18,5 ssb - nie jestem pewien ale chyba widziałem: dwa sprzężone napędy EEA5 + 3 skrzynie EOR + 3 kontrolery iglic + dodatkowy napęd EEA5 do ruchomego dzioba krzyżownicy (chyba niczego nie pominąłem, chociaż nie wiem czy dziób jescze nie ma kontrolera położenia...)
(Vmax jest tu 100 km/h?)
Rkp/Rkpd...-190-1:9 ssd - po jednym napędzie EEA4/EEA5 i po jednej skrzyni EOR na każdym z końców rozjazdu
(Vmax jest tu 40 km/h?)
Nie pomliłem się może gdzieś czy czegoś nie pominąłem?
Stosuje się może jeszcze współcześnie jakieś inne rozjazdy (np. CMK), bo np. Rz...-190-1:6,6 już się chyba nie stosuje obecnie?
Dzięki za wszelkie informacje i ew. sprostowania mnie ;)
Rz...-190-1:9 ssb/d - pojedynczy napęd EEA5 (jak tu jest wtedy z EORami i kontrolerami iglic?)
Jedna pucha EOR (duża kwadratowa) i ew. kontroler (napęd ma także w sobie kontrolę iglic, nie zawsze stosuje się osobne urządzenie). Powyższe stosuje się także do 300-tek.
Kontrolery stosuje się tam, gdzie jest potrzebna dodatkowa kontrola i potwierdzenie położenia iglic (do zależności). Każdy napęd ma w sobie kontrolę położenia suwaka nastawczego, a także (zależnie od wykonania) może mieć suwaki kontrolne, sprawdzane osobno. Więc dodanie zewnętrznego kontrolera może być uzasadnione w przypadku braku takowego w napędzie albo wymaganiami ze względów ruchowych (rozjazdy w torach głównych zasadniczych przejeżdżane na ostrze na przykład). Więc może być taka sytuacja, że trafi się rozjazd np. 500-ka bez kontrolera, bo będzie w napędzie a rozjazd jest gdzieś "z boku".
Dodatkowy kontroler ma tą zaletę, że jego pręty są w innym polu między podkładami niż suwak zamknięcia i pręty kontrolne napędu, więc nawet jak coś się stanie z zamknięciem nastawczym i prętami kontrolnymi napędu, to i tak mamy dodatkową kontrolę położenia. Zwróć uwagę, że nawet pęknięcie suwaka nastawczego w zamknięciu suwakowym (albo jego urwanie wskutek jakiegoś zdarzenia) nie uwolni iglicy dolegającej - pod warunkiem, że zostanie zachowana droga oporowa klamry - czyli kawałek suwaka zostanie, nie wysunie się. Pręty kontrolne napędu są zaraz obok suwaka, więc urwanie go spowoduje też urwanie prętów kontrolnych napędu, czyli brak kontroli. Zewnętrzny kontroler ma szanse "przeżyć" i działać dalej. Mówię np. o takim wykolejeniu na zwrotnicy, że koło spadnie już za kontrolerem i trafi w suwak. Bezpieczeństwo jest zapewnione, zewnętrzna kontrola pozwala szybciej wznowić ruch.
Obowiązkowo kontroler położenia ma ruchomy dziób, bo jeśli rozprucie po iglicach może "ujść na sucho" przy małej prędkości, to próba rozprucia ruchomego dzioba zawsze kończy się w rowie i pociągiem ratunkowym.
Stabilizator tylko w "ważnych" rozjazdach - czyli tory główne zasadnicze i główne dodatkowe. Po co gdzieś na boku, gdzie zawsze jeździ się 40km/h?
Ilość skrzyń EOR zależy nie od typu samego rozjazdu a od mocy zainstalowanych w skrzyni transformatorów i mocy grzałek w rozjeździe. Może być tak, że mocniejsza pucha obsłuży sama jedna 500-kę a np przy 300-ce będą dwie, bo wydajność mają mniejszą.
Aikozann napisał/a:
Stosuje się może jeszcze współcześnie jakieś inne rozjazdy (np. CMK), bo np. Rz...-190-1:6,6 już się chyba nie stosuje obecnie?
Jeśli chodzi o nowe konstrukcje, to nie. Najniższy model to Rz 1:9-190. Czasami wstawia się skupione albo "dziwne" skosy - tam, gdzie ze względu na geometrię albo brak miejsca normalny (czyli 1:9) nie wlezie. Zazwyczaj są to rozjazdy "z rezerw", czyli nowe, ale wygrzebane gdzieś z dna magazynu albo staroużyteczne z nowym doborem podrozjazdnic po napawaniu i wymianie stali.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach