Wysłany: 27-01-2013, 16:05 Przybliża się elektryfikacja linii kolejowej do Kościerzyny
Gdański oddział Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK ogłosi w lutym przetarg na opracowanie studium wykonalności i dokumentację projektową dla elektryfikacji linii kolejowej Gdynia - Kościerzyna. Elektryczne pociągi na Kaszuby mają szansę pojechać jeszcze przed 2020 r.
- Przetarg chcemy ogłosić jeszcze w lutym. Natomiast prace projektowe nad dokumentacją mają potrwać według specyfikacji przetargowej rok - mówi Eugeniusz Pietrzak, dyrektor gdańskiego oddziału Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK.
Oprócz głównej nitki kolejowej w kierunku Kościerzyny dokumentacja ma też obejmować elektryfikację linii kolejowej na odcinku Somonino - Kartuzy i Glincz - Kartuzy. W sumie do zelektryfikowania przeznaczonych jest 84 km linii.
Do tego zadania zostanie wpięta również planowana linia kolejowa Pomorskiej Kolei Metropolitalnej na odcinku od Osowej do Wrzeszcza.
- Czekamy na rozpoczęcie inwestycji przez PKP PLK. Gdy to nastąpi również przystąpimy do elektryfikacji naszej 18-kilometrowej linii. Projekt budowlany, który posiadamy przewiduje przeprowadzenie tego przedsięwzięcia - mówi Tomasz Konopacki, rzecznik prasowy spółki Pomorska Kolej Metropolitalna.
Rozbudowa linii na Kaszuby o elektryfikację ma być sfinansowana z budżetu centralnego i dofinansowana z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego.
- Marszałek województwa do inwestycji dołoży 750 tys. Opracowanie całości dokumentacji według wyliczeń inwestora pochłonie 1,23 mln zł - mówi Jan Szymański, dyrektor departamentu programów regionalnych w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego.
Ile miałaby kosztować prace budowlane związane z elektryfikacją linii na Kaszubach? Nie wiadomo. Wstępne szacunki poznamy po opracowaniu studium wykonalności. Jednak kolejarze są dobrej myśli. W kolejnej perspektywie finansowej Unii Europejskiej na lata 2014-2020 ma zostać uruchomionych więcej środków finansowych na właśnie rozbudowę kolei.
Jakie korzyści odczuje pasażer po uruchomieniu elektryfikacji - Przede wszystkim skróci się czas podróży. Spadną również koszty przejazdu składów pasażerskich. Zyskamy możliwość uruchomienia systemu atrakcyjnych połączeń kolejowych. Ponadto jest to świetny impuls do powstania atrakcyjnego i alternatywnego dla samochodów systemu kolei regionalnej - mówi Leszek Lewiński z Zakładu Linii Kolejowych PKP PLK, które zajmują się utrzymaniem torowisk kolejowych na terenie m.in. Pomorza.
Co o pomyśle sądzą sami przewoźnicy? - Ta informacja nas cieszy, bo potwierdza, że kolej na Pomorzu rozwija się. Jeśli zapadnie decyzja o budowie elektryfikacji, uwzględnimy to z pewnością w strategi działania naszej spółki - mówi Marcin Głuszek, dyrektor ds. umów i marketingu Szybkiej Kolei Miejskiej.
Aktualnie linia kolejowa relacji Gdynia - Kościerzyna jest modernizowana. Trwa wymiana nawierzchni na wybranych odcinkach, przebudowa urządzeń sterowania ruchem kolejowym, naprawa peronów i urządzeń do obsługi podróżnych. Inwestycja zlecona przez PKP PLK pochłonie 86 mln zł. Prace zakończą się w tym roku.
Jezeli to jest robione na zasadzie - pociagnac drut do Koscierzyny i koniec to moim zdaniem bezsensowna inwestycja.
Poprostu - watpie zeby z przewozow pasarzerskich, z oplat za dostep do torow dla pociagow pasazerskich zwrocila sie taka inwestycja.
A fakt ze drut by sie konczyl w Koscierzynie raczej niezacheci przewoznikow do puszczania skladow pod drutem do Kosci i pozniej dieslem dalej do Bydgoszczy - jako alternatywa dla lini 131. Jezeli jednak drut ma isc po calej "starej weglowce" to ma to bardzo duzy sens.
Pomógł: 68 razy Wiek: 36 Dołączył: 30 Maj 2009 Posty: 2165 Skąd: Espenkrug/Bonk
Wysłany: 27-01-2013, 19:36
Bla bla bla, pierdu pierdu. Kładzenie druta do Kc jako TYLKO do Kc nie ma jakiegokolwiek sensu. Sens ma tylko i wyłącznie kładzenie druta do samego Maksymilianowa. Pomiędzy Kc a Maksymilianowem nie ma żadnego większego miasta, ledwo co dwa węzły pośrodku lasu, jedyne większe miasto to Czersk ale to jest inna linia. Tak więc musieliby potem położyć sieć na odcinku Kc - Maksymilianowo bo pakowanie do Lipowej czy Wc to nie ma jakiegokolwiek sensu. Jakimś sensem byłoby jednoczesne zakładanie sieci na Gdynia - Kc i Tczew - Czersk. Potem tylko brakujący odcinek z Czerska do Kościerzyny przez Bąk. Tyle ze chwilowo nic tam nie jeździ i nic nie zapowiada że będą tam w najbliższych latach jeździły pociągi w większej ilości niż dwie pary. Jak dla mnie - największego betonu w tej materii - inwestycja pod tytułem kładzenie druta do Kościerzyny jest całkowicie zbędna.
Jesteście sobie w stanie wyobrazić obrazek, gdzie do Kc od strony Gdyni wbija się czerwony zdezelowany klop co jeszcze bardziej telepie niż SA138 ? Bo ja to traktuję tylko i wyłącznie w kategorii koszmarny zły sen...
Pomijając fakt czy to dojdzie czy nie dojdzie do skutku,jedno co mnie bardzo dziwi to fakt dlaczego PKP nie zajmie się naprawdę tym co potrzebne,tylko chce psuć kolejne linie kolejowe
Pomógł: 36 razy Wiek: 37 Dołączył: 11 Maj 2008 Posty: 1376 Skąd: Nysa / Poznań
Wysłany: 28-01-2013, 17:19
Litości, ja rozumiem, że linia straci klimat, ale jak można podwyższanie parametrów eksploatacyjnych nazywać psuciem? Będzie się tam wolniej jeździło po tej elektryfikacji? Przepustowość spadnie?
_________________ www.gzk.cba.pl <- zbiór moich (i nie tylko) zdjęć o tematyce kolejowej
No tak, lepiej linię zamknąć i zaorać. Wolicie rozkradzione stacyjki "z klimatem" czy czynną linię "bez klimatu" z drutem? Jakoś tak się składa, że to linie "bez druta" lecą pod nóż w pierwszej kolejności. Poza tym, przypominam: kolej nie jest dla miłośników, a dla pasażerów (chociaż pekape uważa inaczej), więc jeśli z analiz wynika, ze wzrosną potoki, to nikt nie będzie się oglądał na "klimat" i kwęczenia miłośników, że nie mają gdzie "pstrykać fotek". Nie przyjmuję argumentu "to nie to samo" A co? Przeniosą? Tory do góry nogami? Bez jaj, to może być szansa na powrót choćby części dawnej świetności 201, a nie "psucie".
W zupełności zgadzam się z RBach'em i Dostojnym Kocurem. Tylko weźcie pogadajcie o tym na pierwszym lepszym forum kolejowym to Was 'miłośnicy kulei' "zadepczą".
Pomógł: 54 razy Wiek: 29 Dołączył: 28 Sie 2009 Posty: 1617 Skąd: Kargowa/Wolsztyn
Wysłany: 28-01-2013, 18:59
RBach ma 100% rację, lepszy drut niż nic.
Dobrym przykładem jest moja część 357 - też miał być drut, linia miała potencjał na przyszłość, oczywiście elektryfikacja upadła, resztę z czasem całkiem udupili (jedynym plusem tej ,,elektryfikacji" było pozostawienie parowozowni w Wl ).
Może to być to jednak kopniak w górę dla tego regionu.
_________________ Jaka praca dziś, taka Polska jutro!
Ok Radek - ale uwazasz ze elektryfikacja tylko do Kosci czy moze do Maksymilianowa z mysla o towarach? Jak to wyglada z perspektywy fachury.
IMO to optymalnie całość. Ale znając życie, pkp i dotacyjne zawiłości, to EuroSojuz da kasę tylko na Kościerzyna-Gdynia i tyle zrobią. Nie chce mi się wierzyć, że PLK nagle z dobrego serca pociągnie druta do Maksa z własnej woli...
Pomógł: 68 razy Wiek: 36 Dołączył: 30 Maj 2009 Posty: 2165 Skąd: Espenkrug/Bonk
Wysłany: 28-01-2013, 22:56
To albo tę całą PKM robią pod drutem łącznie z Kartuzami i Węglówką albo wcale, bo takie pół środki to zbędne wydawanie kasy. Obecnie odcinek od Osowy do Kc jest pod stówkę z kilkoma ograniczeniami. Po modernie ma być 120. Jak położą druta to nadal będzie 120. Zamiast wydawać kasę na coś co i tak będzie albo nie używane (bo te małpie luje z PKP wymyślą 1500 powodów dlaczego tam nie puszczać kibli tylko newagi) albo będzie pół środkiem. Machną druta do Kc a co z resztą ? Na Bydgoszcz/ Czersk czy na Chojnice to już nic nie pojedzie ? Uwalą tak samo jak uwalili węzeł w Korzybiu bo sygnalizacja czy inne gówno ? Zamiast pieprzyć się z drutami, lepiej kupić więcej newagów i dać dodatkowe połączenia. Bo o odbudowie linii do Skarszew to już nie wspomnę. Cywilizacja nie kończy się w Kc, na Czersk, Bydgoszcz czy Chojnice też powinny jeździć pociągi.
Moderna pod 80/120 - TAK
Nowy tabor - TAK
Nowe połączenia - TAK
Homoplatformy (różowe perony) - NIE
Elektryfikacja - NIE
Odbudowa linii do Skarszew (w przyszłości dalszej) - TAK
Paweł, nie rozumiesz chyba jednaj rzeczy. To jest projekt ściśle powiązany z PKM. Czyli odbudową Wrzeszcz - Kokoszki (w uproszczeniu). Początkowo PLK miała zelekteyfikować tylko odcinek Gdynia-Osowa. Zamiast się cieszyć, że będzie więcej, że wróci ruch do Kartuz - to marudzisz jak babcia w markecie wybierając banany w promocji Wybacz, ale "więcej newagów" albo "nie dla kibli" tu nie zadziała, bo jest to projekt wchodzący w skład planowanej PKM i nikt tu nawet nie rozważa trakcji spalinowej, skoro docelowo ma być drut. Ja rozumiem, że dla tzw. "MK" musi być "klymat" i koniecznie bez kibla i bez druta - ale nie okłamujmy się: tam, gdzie drut i kible - linie jakoś funkcjonują. Jak druta nie ma - to uwala się połączenia i zamyka. Chyba pora spojrzeć na problem istnienia linii z nieco innego punktu widzenia. Jaki ma sens robienie PKM Wrzeszcz-Osowa z drutem, a dalej bez? Przesiadka? Jak się robi przesiadki, to ludzie uciekają. Dla pasażera jest wygodnie wsiąść w Gdańsku Głównym i wysiąść w Kościerzynie czy Kartuzach bez przesiadki, nawet kosztem tego, że komuś się nie podoba "kibel w kościerzynie", brak klimatu czy drut na 201.
Powtarzam, kolej jest do wożenia ludzi, a nie wyglądania czy też "mania klimatu".
A tak BTW to doczytaj artykuł - planowana jest też elektryfikacja Somonino-Kartuzy i Glincz-Kartuzy.
W mojej prywatnej opinii tyle wystarczy (jeśli nie uwzględniamy cargo) na początek. Czy ktoś z nas zna wyniki badań potoków na odcinku Gdynia-Wierzchucin czy Gdynia-Czersk? Wszyscy wysiadają w Kościerzynie (dalej jedzie mało kto albo zgoła nikt), która stanie się węzłem przesiadkowym na "newagi" do Bydgoszczy, Wierzchucina czy Czerska.
Pomógł: 10 razy Wiek: 40 Dołączył: 20 Sty 2009 Posty: 549 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-01-2013, 09:13
RBach napisał/a:
Ja rozumiem, że dla tzw. "MK" musi być "klymat" i koniecznie bez kibla i bez druta - ale nie okłamujmy się: tam, gdzie drut i kible - linie jakoś funkcjonują. Jak druta nie ma - to uwala się połączenia i zamyka.
To kompletny absurd co piszesz Radku. Wybacz ale zawsze wydawało mi się że ruch na linii prowadzi się w dostosowaniu pod potrzeby ludności a nie pod to czy sieć wisi czy nie. Ja bardzo lubię także kiblowe klimaty pod siecią, ale zdecydowanie jestem przeciwnikiem myślenia, że coś trzeba elektryfikować by nie zostało zawieszone. To jest jawne dostosowywanie myślenia do dziadostwa organizacyjnego naszej kolei.
RBach napisał/a:
Chyba pora spojrzeć na problem istnienia linii z nieco innego punktu widzenia. Jaki ma sens robienie PKM Wrzeszcz-Osowa z drutem, a dalej bez? Przesiadka? Jak się robi przesiadki, to ludzie uciekają.
To już prędzej- jest to jakiś konkretny argument.
_________________ Odstawiony do zapasu długotrwałego.
To kompletny absurd co piszesz Radku. Wybacz ale zawsze wydawało mi się że ruch na linii prowadzi się w dostosowaniu pod potrzeby ludności a nie pod to czy sieć wisi czy nie.
Może i absurd, ale wystarczy popatrzeć choćby na moje okolice: Ile linii bez druta zostało udupionych? Całe Kaszuby, z wyjątkiem kilku pozostałych jeszcze "ogryzków" i 201. W kierunku Bytowa rosną lasy. A udupiono ile linii zelektryfikowanych? Jedna linia SKM do Nowego Portu, częściowo ostatnio oddupiona, ze względu na stadion. Więc coś w tym chyba jest. Chyba nie chcesz powiedzieć, że z Kaszub do Trójmiasta nikt nie jeździł? Bo przepełnione autobusy PKS i prywatnych jakoś do tego stwierdzenia średnio pasują Ten mój absurd wynika wprost z absurdów kolejowych
Pomógł: 125 razy Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 3930 Skąd: Opole
Wysłany: 29-01-2013, 12:58
Wiesz Radek, są tacy co uważają że najlepszy klimat to jest jak nie ma sieci i torów, a po zabudowie nie pozostanie żaden ślad w terenie To takie ekologiczne podejście i powrót do natury Tak na poważnie, to dobrze że coś inwestują i robią, żeby to co zostało jeszcze w terenie funkcjonowało i po liniach kursowały pociągi. Drut klimatu nie popsuje. Do psucia klimata przyczyniają się idiotyczne modernizacje peronów /cudowny czerwony pas/ i budynków. To czy wycinają linie z drutem czy bez zależy od władz samorządowych i PLK. U mnie na ten przykład nareszcie osiągnięto porozumienie i w przyszłym roku będą remontować Opole-Kluczbork na 120 i Opole-Nysa, obie bez druta. Do tego od 1 kwietnia kapitalka Opole-Fosowskie gdzie zwrotki będą na r=1200. Jak dobrze pójdzie, to na najbliższe 5 lat mam zapewnione remonty na wszystkich wylotach z Opola+ sam węzeł opolski. To jako przykład tego, że jak się chce to można dużo, a czy drut jest, czy go nie ma to mało istotne
Pomógł: 98 razy Wiek: 37 Dołączył: 04 Cze 2009 Posty: 2250 Skąd: spod Ostrołęki
Wysłany: 29-01-2013, 13:19
Tylko taka mała dygresja, bo się off robi: to nie dobrze Ryszardzie, że wszystko na raz, bo będzie jak w Gdyni: 201 w remoncie, 213 w remoncie, 202 w remoncie, sama Gdynia w remoncie i w rezultacie nic i nigdzie nie jeździ :P
Pomógł: 125 razy Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 3930 Skąd: Opole
Wysłany: 29-01-2013, 14:15
Wujek najważniejsze że chcą i będą robić i tym się jaram . Dodatkowo będzie sprzęt kolejowo-drogowy na tex . Wujek jak co to u mnie ma być bardziej rozsądnie i to na tyle żeby nie śmiecić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach