A no pewnie że ma:)
Canon 1100D waży niemal tyle co Alfa 230, a jest nieporównywalnie wygodniejszy i lepszy. Zaczynając od wykonania i ergonomi korpusu, a kończąc na matrycy CMOS ;P
I bez obrazy ale sony to nie lustrzanki... ;p
Znajdź mi zawodowca/półprofesjonaliste który by robił foty sprzętem Sonego - tylko prosze mi tu z Wojciechowską nie wyskakiwać :D hehe
_________________ www.14d40.pl - Sklep Miłośnika Kolei
www.trainzmarket.com - Dodatki do Trainz
Żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem.
Ostatnio zmieniony przez zgred 23-05-2011, 13:23, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 336 razy Wiek: 56 Dołączył: 03 Gru 2008 Posty: 6691 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-05-2011, 13:42
zgred napisał/a:
Znajdź mi zawodowca/półprofesjonaliste który by robił foty sprzętem Sonego - tylko prosze mi tu z Wojciechowską nie wyskakiwać :D hehe
Wiesz Zgred u mnie dość często używają soniaków, oczywiście nie z tych najtańszych, do tego osobne obiektywy (najczęściej kupują Zeiss-a). Podejrzewam, że w przypadku aparatów profesjonalnych jest to tylko kwestia osobistych przyzwyczajeń i preferencji. Nie jest więc tak jak piszesz.
Pisze tak dlatego że no naprawde nie spotkałem sie by ktoś z moim znajomych co siedzi w fotografii używał Soniaków. To że szkła róznych innych maści tak, ale żeby body. Nigdy.
Inna sprawa to to że to głównie jest kwestia przezwyczajeń tak jak piszesz. Wybór marki pierwszego lustra to właściwie już małżeństwo z nią do końca życia hehe
_________________ www.14d40.pl - Sklep Miłośnika Kolei
www.trainzmarket.com - Dodatki do Trainz
Żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem.
No wiem o tym ;P Ale i tak sony to zuoo - zdania nie zmienie :D
_________________ www.14d40.pl - Sklep Miłośnika Kolei
www.trainzmarket.com - Dodatki do Trainz
Żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem.
Pomógł: 36 razy Wiek: 37 Dołączył: 11 Maj 2008 Posty: 1376 Skąd: Nysa / Poznań
Wysłany: 23-05-2011, 16:44
Jak dla mnie jakakolwiek dyskusja która marka jest lepsza w kwestii wyboru body między Sony, Nikonem i Canonem jest bezcelowa. Różni się toto w zasadzie tylko nazwą. Sony może jest ciut bardziej z tyłu w stosunku do dwóch pozostałych ale nadrabia to ceną, więc tak naprawdę w danym zakresie cenowym mamy sprzęt o bardzo zbliżonych parametrach. Pisze to mając prze jakiś czas Sony, obecnie Canona, a "po drodze" używając też kilku Nikonów.
_________________ www.gzk.cba.pl <- zbiór moich (i nie tylko) zdjęć o tematyce kolejowej
Zgred:
A pstrykadeł Soniacza to czasem nie tłuką Chińczycy przejęci od Koniki Minolty? Bo na analogowe body K-M to nie dam złego słowa powiedzieć Może te marki to tak jak na moim podwórku mikrofony: Są różne, lepsze, gorsze i zajedwabiste. Firm takich i siakich. Ale każdy i tak na wokal chce Shure'a, mimo że to top nie jest Im bardziej "pro" user, tym bardziej patrzy na naklejki (no, do pewnego momentu).
[joke mode]
P.s. Zdjęcia robi się aparatem. Aparat to Nikon. Canon to może być drukarka
[/joke mode]
Można mieć aparat za 9999,99 zł i mówić że a to kiepski aparat, a to obiektyw nie taki.
A można wziąć Zenitha i zrobić super zdjęcia. Dużo zależy chyba też od tego co i jak chcemy sfotografować. A także od umiejętności fotografa.
Dla kogoś nie mającego większej wiedzy o fotografice większość możliwości jakie dają współczesne aparaty nie będzie wykorzystywana, a z drugiej strony dla kogoś mającego o tej dziedzinie sztuki pojęcie w pewnych sytuacjach wystarczy przysłowiowy Zenith.
Święte słowa. Zdjęcia robi fotograf, nie aparat. Niestety 99% "tatusiuf z lustrzankom" tego nie kuma i pstryka gnioty swojemu synkowi lustrem za 5000 (no bo go stać). Oczywiście nastawa trybu na Auto-Maupa i przyklejona na stałe super-glutem
Idę do szafy po Zenita, latem czasem zdarza mi się naciągnąć rolkę na szpulki. Jak mi kobita podwędzi nikona. Ot, takie to życie z fotografem w chacie
Zenit ma dwie mega-ważne zalety (a nawet trzy, jak dobrze policzyć):
1. Nie potrzeba baterii - więc nie ma problema z ładowarkami, aku i szukaniem dziury z prądem,
2. optyka mega-tania, a jak się dobrze poszuka, to można niezłe szkło za małą kaskę dostać,
3. Na filmie jest tylko 36 klatek (a nie 350004987536 na SD 64GB), więc mozna się nauczyć dopieszczania kadru PRZED zwolnieniem migawki, a nie w PS. Bo materiał kosztuje, a klatek mało.
Idę do szafy po Zenita, latem czasem zdarza mi się naciągnąć rolkę na szpulki
A jeszcze takie filmy robią?
Ta. Na alledrogo kupuję, bo w "labie" czasami patrzą na mnie jak na kosmitę
Jeszcze trochę, i trzeba będzie kupić powiększalnik i odczynniki, bo nie będzie gdzie wywołać. Jak za "lepszego" systemu. A b/w to już nigdzie nie robią chyba...
drstrach napisał/a:
RBach napisał/a:
Na filmie jest tylko 36 klatek
36 to i tak mega dużo, miałem kiedyś zabawkę na szerokie taśmy gdzie było tylko 19 klatek
Średni format? Łoo, ja tego etapu nie osiągnąłem. Może teraz, jak sam zarabiam na własne zabawki...
Chciałem ponowić pytanie czy opłaca się kupić używane body + nowy obiektyw czy odwrotnie?
Bierz nowe body. Szkła zawsze dokupisz/wymienisz, więc na start można brać używkę. Poza tym w body więcej rzeczy może się zużyć (mechanizm lustra na przykład) niż w szkłach (listki przysłony? motorek od AF?).
Bierz nowe body. Generalnie Canony z polki 450D wytrzymuja okolo 50.000 zdjec srednio, plus minus 5.000 zdjec. Potem pada w nich migawka, a to koszt okolo 800-1000zl. Canony dwucyfrowe wytrzymuja kolo 100.000 zdjec. Dlatego bierz nowe body, a na allegro mozesz kupic uzywane szklo. Jak dobrze znajdziesz, to za niecaly 1000zl kupisz uzywana Lke 70-200mm, ktora moze byc obdrapana, ale jest to obiektyw ktory bardzo ciezko uszkodzic, powiem tak. Szklo przynajmniej na 10 lat uzytkowania. Dlatego kup nowe body, i jakis dobry uzywany obiektyw. Jak jest z serii L mozesz smialo brac nawet 5 letni.
Pomógł: 36 razy Wiek: 37 Dołączył: 11 Maj 2008 Posty: 1376 Skąd: Nysa / Poznań
Wysłany: 01-08-2011, 00:38
Sprzęt profesjonalny, nie wiem czy jest sens coś więcej na ten temat pisać. No chyba tylko tyle, że to zabawka dla ludzi którzy coś o fotografii wiedzą.
_________________ www.gzk.cba.pl <- zbiór moich (i nie tylko) zdjęć o tematyce kolejowej
Zaznaczam na początku, że z fotografią praktycznie wcale nie miałem do czynienia - obsługa ograniczała się do trybu automatycznego. Jednocześnie sam nigdy swojego aparatu nie miałem.
Jako, że jestem człowiekiem który na nic nie ma kasy, a niespodziewanie pojawiła się możliwość posiadania jakiejś tak stosunkowo (jak na ten rodzaj sprzętu) niewielkiej liczby gotówki, to w sumie orientacyjnie chciałbym uzyskać małą pomoc z waszej strony.
Otóż - powiedzmy, że mam 700zł. Nigdy wcześniej fotografią się nie zajmowałem, ale jednocześnie od dawna chciałbym w końcu się nią hobbystycznie zająć (tylko nigdy nie było na czym) - za takie pieniądze rozumiem, że jeśli coś można kupić to tylko używane - jednocześnie zdając sobie sprawę, że za takie pieniądze cuda nie kupie, to chciałbym żeby był to zakup na dłuższy czas - sprawa też tyczy się trybu manualnego.
W sumie nie wiem czy o takim czymś jak lustrzanka można tu wspominać - chyba nie te pieniądze, ale jeśli miałbym coś kupować to chciałbym żeby jednak tego później nie żałować.
Kwota: 700zl i ani grosza więcej, niestety.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach