Jeżeli chodzi o bajery, to podobnie do MaSzyny. Tzn. startujemy z włączonym rozrządem i bateriami. Aby uruchomić byka należy:
- podnieść patyk(i)
- załączyć WS (podnieść hebel i nacisnąć przycisk)
- poodblokowywać przekaźniki różnicowe/nadmiarowe przyciskami z pulpitu
- włączyć przetwornicę
- włączyć sprężarkę
- ustawić kierunek
- odhamować
- jechać
Fizyka silników jest realistyczna, hamulce jak zwykle trainzowe
Oprócz tego światło, podświetlenie mierników i wycieraczki.
Ostatnio zmieniony przez adamstan 12-01-2013, 15:24, w całości zmieniany 2 razy
Jeśli się nie mylę, to tym razem po wywaleniu bujania powinna w niższych chodzić, bo żadnej innej egzotyki chyba w niej nie ma. Ale nigdy nic nie wiadomo, trainz jest dziwny...
ryhuPKP napisał/a:
Trainzowe trasy + MaSzynowe kabiny to jest to !
Akurat to nie jest kabina @szoguna z MaSzyny To jest w zasadzie nowa produkcja. Jako wstępnego szablonu użyłem tej staaaarej kabiny SirM-a która obecnie wisi na PTT, ale 99% rzeczy jest zrobionych od nowa (łącznie z wymiarami).
Ostatnio zmieniony przez adamstan 12-01-2013, 15:44, w całości zmieniany 2 razy
Akurat to nie jest kabina @szoguna z MaSzyny To jest w zasadzie nowa produkcja. Jako wstępnego szablonu użyłem tej staaaarej kabiny SirM-a która obecnie wisi na PTT, ale 99% rzeczy jest zrobionych od nowa (łącznie z wymiarami).
W takiem razie przepraszam Wielki szacunek dla Ciebie że chciało Ci się dłubać.
Ostatnio zmieniony przez ryhuPKP 12-01-2013, 15:52, w całości zmieniany 1 raz
@Adamstan:
Nie lepiej byłoby Ci założyć jeden zbiorczy temat na wszystkie produkcje?
Gryszaq [Usunięty]
Wysłany: 12-01-2013, 17:23
Myślę, że Jamal będzie wniebowzięty jak tu zajrzy :) Adam jak zawsze przechodzisz samego siebie :)
Ja od siebie mam tylko trzy drobne uwagi:
-czy aby na pewno trzeba odblokować wszystkie przekaźniki. W temacie ET22 jestem laik, ale w tym przypadku wydaje mi się, że jest jak na siódemce. Odbloku wymaga tylko różnicowy, w którym jest cewka pomocnicza na 110V, gdzie odblok zasila ją na stałe, a przekaźnik jest w stanie "biernym" do momentu zadziałania lub zwalenia baterii. W skrócie, po każdym załączeniu baterii należy różnicowy odblokować.
-czy jest możliwość zmiany modulacji dźwięku silników trakcyjnych? Przy 40 brzmi, jak przy 10 w rzeczywistości. Będzie lepiej jeśli silniki będą wyły jak powinny przy wyższych prędkościach niż przy starcie.
-czy możesz zastosować opóźnienie "złapania" napięcia od patyka? Taki drobny niuans, ale myślę, że jak w przypadku kabiny fiata, cała magia w tym tkwi. Myślę, że 3-4 sekundy będzie ok od podniesienia patyka.
@Adamstan:
Nie lepiej byłoby Ci założyć jeden zbiorczy temat na wszystkie produkcje?
No właśnie nie jestem do końca pewien. Z jednej strony mniej tematów na forum i wszystko razem. Z drugiej - przy okazji każdej maszyny pojawiają się uwagi, wnioski, rozwija się dyskusja itp. - i w takim przypadku wygodniej mi jest je prowadzić w oddzielnych wątkach, niż gdybym miał w jednym przemieszane posty dotyczące Fiata, Ganza (który bynajmniej nie został zapomniany) i byka.
@Gryszaq
Jeżeli chodzi o te odblokowania, to nie ma problemu - zrobi się tylko różnicowy. W książce w instrukcji uruchamiania jest tylko napisane "jeżeli świecą się lampki przekaźników, to odblokować przyciskami na pulpicie", a w rozdziały o szczegółach konstrukcyjnych jeszcze się nie wgłębiałem.
Co do dźwięku - jasne, poprawię.
Opóźnienie pojawienia się WN też da się zrobić.
Przy okazji pozwolę sobie zadać pytanie - czy WIS baterii znajduje się gdzieś w kabinie (pod tymi klapkami z lewej strony) czy na korytarzu? Jeżeli w kabinie, to dorobię włączanie baterii.
Ostatnio zmieniony przez adamstan 12-01-2013, 18:03, w całości zmieniany 1 raz
adamstan, jeśli się nie pogniewasz, to przede wszystkim podziękowania dla Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Węglinieckiej za wystawienie tego egzemplarza do sesji zdjęciowej , a Tobie za wykonanie kolejnego i pięknego modelu kabiny. Pozdrawiam
WIS baterii znajduje się w szafce NN - A (w korytarzu).
W kabinie "A" pod pulpitem (pod małymi drzwiczkami) obok kuchenki znajduje się "nożowy" do podłączania ładowania zewnętrznego.
Natomiast w kabinie "B" w tym samym miejscu znajduje się przełącznik wybiorczy przetwornic (ładowanie albo z jednej albo z drugiej przetwornicy) i łącznik zwierający ciśnieniowy sprężarek (w przypadku uszkodzenia ciśnieniowego sprężarek)
I jeszcze co do tego;
- podnieść patyk(i)
- załączyć WS (podnieść hebel i nacisnąć przycisk)
- poodblokowywać przekaźniki różnicowe/nadmiarowe przyciskami z pulpitu
zmienić kolejność drugiego z trzecim
Zależy z jakiego numeru bierzesz pulpit - bo wariantów z pantografami to było kilka
Były też dwa hebelki do podnoszenia i dwa guziki do opuszczenia
Ostatnio zmieniony przez EU 04 12-01-2013, 20:19, w całości zmieniany 1 raz
- podnieść patyk(i)
- załączyć WS (podnieść hebel i nacisnąć przycisk)
- poodblokowywać przekaźniki różnicowe/nadmiarowe przyciskami z pulpitu
zmienić kolejność drugiego z trzecim
Czyli, jeżeli dobrze rozumiem, powinna być zależność, że przekaźnik różnicowy obwodu głównego wyłącza WS-a, i dopiero po jego odblokowaniu można załączyć szybki, tak?
Gryszaq [Usunięty]
Wysłany: 13-01-2013, 13:32
Tak, przekaźnik różnicowy musi być odblokowany, aby załączyć szybki, gdyż leży w "gałęzi" uzależnień PPS1. Jak to wygląda w siódemce:
Styki czynne na drabince WS, dające zasilanie na podtrzymanie całego WSa są uzależnione od dwóch przekaźników - PPS1 i PPS2. PPS2 to przekaźnik zamierzonego wyłączenia, czyli po prostu "gała" na pulpicie, PPS1 niezamierzonego lub "pośredniego" wyłączenia, zatem nasz "system bezpieczeństwa". PPS1 jest uzależniony od:
-WCP - ciśnieniowe pantografów. Załącza przy bodaj 2,5atm. Puszcza przy 3,5. Jeśli nie mam racji, pewnie EU04 mnie naprostuje. Podwójne zabezpieczenie przed upaleniem sieci. Zwala szybki i jednocześnie odcina sterowanie pantografów, opuszczając je jeśli spierdzieli powietrze. Dodatkowo przy uruchamianiu loka od zera, gdzie po przełożeniu zaworu zasilania na zbiornik pantografów, mała sprężarka pompuje wręcz śladową ilość powietrza, z której nie dość że trzeba podnieść patyk (przy uruchamianiu jeden!), również podać ciśnienie na siłownik załączający WS. (WS EP)
-WR lub CKSów, czyli przełączników rozrządu. Na niektórych siódemkach rozrząd jest zwarty. Na każdej innej lokomotywie, gdzie sterowanie "włączamy" właśnie przełączając rozrząd, istnieje takie uzależnienie, że po załączeniu dwóch przełączników w obydwu kabinach, nie zamkniemy WSa. W przypadku siódemek po prostu zasilony będzie właśnie PPS1
-PRG, czyli przekaźnik różnicowy (który trzeba odblokować po każdym zadziałaniu i załączeniu baterii)
-PZN, przekaźnik zanikowo-napięciowy - działa chwilowo, nie ma odbloku
-NRO1 NRO2 - nadmiarowe... przetwornic lub sprężarek.
-NGPO, nadmiarowy grzania pociągu, do którego jest odblok. Trzeba przyznać, jak jest zwarcie na ogrzewaniu, będąc w kabinie B, jak szybki p*****, to można z fotela spaść.
Zadziałanie któregokolwiek z tych urządzeń automatycznie otworzy nam WSa. Ponowne załączenie WSa jest możliwe po odblokowaniu odpowiedniego sprawcy. W tych uzależnieniach nie ma np. nadmiarowych silników trakcyjnych, albo wentylatorów.
Dodatkowo WS ma swoje regulacje napięcia i natężenia, przy wartości których puści. Zdarza się np przy rozruchu, że jest tak wyregulowany, że otworzy nam obwód zanim zadziała nadmiarowy. To samo jeśli chodzi o spadki napięć. Konkretnie np. EP07-312. Wyrzuca WSa przy 500A, nie sygnalizując działania nadmiarowego. EP07-1059 zwala na żabach, gdzie raczej nie ma możliwości zadziałania PZNa.
Ostatnio zmieniony przez Gryszaq 13-01-2013, 15:00, w całości zmieniany 6 razy
Dzięki za wszystkie informacje. Pomału nanoszę kolejne poprawki i funkcje do skryptu. Przyszedł mi natomiast do głowy jeszcze jeden pomysł związany z elektrowozami w ogólności. Triggery na torach zmieniające napięcie sieci. Działałoby to w ten sposób (aby zachować kompatybilność ze wszystkimi trasami), że domyślnie mamy to co jest teraz, czyli lekko ponad 3kV, a po najechaniu na trigger aktualizujemy. Można by w ten sposób zamarkować spadki napięcia, awarie - wyłączenia, czy też np. postawić trigger z napięciem zerowym przy wjeździe na tory niezelektryfikowane.
Po stronie lokomotywy można by wtedy pobawić się w przekaźniki zanikowo-napięciowe, nadnapięciowe itp
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach