co jak co, ale w torach to oczy i uszy trzeba mieć dookoła głowy, nie ważne czy prowadzisz skład, jesteś dyżurnym, pracujesz na manewrach czy jesteś pracujesz z łopatą w torach musisz widzieć i słyszeć wszystko co cię otacza. i rygorystyczne badania w tej kwestii jak najbardziej popieram :p :)
Dokładnie. Niestety śmierć i kalectwo na torach są dość powszechnym... "zjawiskiem", że to tak brzydko ujmę. Także wśród pracowników torowych. W tamtym roku przez chwilę nieuwagi zginął "pomarańczowy" pod Gd. Oliwą. Obiło się o uszy, że tylko w zakładzie północnym takich przypadków było więcej. A bo to raz spod szyby lokomotywy uciekał mi maruder, który palił szluga z telefonem w łapie mimo, że niby cała świta grzecznie podniosła rączki i zeszła z podkładów przed pociągiem. Naturalnie mowa o robotnikach torowych, bo o ustawiaczach, rewidentach i reszcie załogi manewrowej nie trzeba wspominać. Tyle ode mnie. Od dyżurnych specem jest Żółw :p
W wielu przypadkach głupota nie ma żadnego związku ostrością widzenia :p Ale uwaga i czujność jest ściśle powiązana z wzrokiem i słuchem. Statystyki świadczą o tym, że tym bardziej w tych profesjach nie powinien pracować człowiek z kategorią niższą niż pierwsza.
Ostatnio zmieniony przez Gryszaq 02-03-2015, 15:59, w całości zmieniany 1 raz
z własnego doświadczenia i pracy przy torach czynnych, czy przy próbach hamulca czy przy zmienianiu pojazdu, prowadzeniu pociągu bezpieczeństwo swoje czy innych to podstawa.
_________________ General von Lowenberg, kustosz Lwóweckiej stacji...a i Kierownik Pociągu dla ścisłości.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach