Pomógł: 5 razy Dołączył: 27 Mar 2008 Posty: 157 Skąd: z kontowni
Wysłany: 30-05-2008, 21:23 Humor kolejowy?
Poznałem ostatnio fajny, "kolejowy" kawał, dawno się tak nie uśmiałem, więc chciałem się nim z Wami podzielić. Chyba wybrałem dobry dział :) ?
Dobra, do rzeczy.
Rzecz dzieje się w jadącym pociągu.
W przedziale siedzą cztery osoby. Matka z dorastającą córką, naczelnik stacji i dyżurny ruchu. Pociąg wjeżdża do tunelu. Nagle daje się słyszeć cmoknięcie i głośny policzek.
Pociąg wyjeżdża z tunelu.
Matka myśli - "Dobrze wychowałam swoją córkę."
Córka myśli - "No kurde matka ma jeszcze powodzenie."
Naczelnik stacji myśli - "Dyżurny pocałowal, a mnie się dostało."
Dyżurny ruchu myśli - "Gdy pociąg ponownie wjedzie do tunelu, to znowu cmoknę się w rękę i przypier...ę naczelnikowi.
Ostatnio zmieniony przez Absolwent 1974 30-05-2008, 21:25, w całości zmieniany 1 raz
Dosłownie kilka minut później, kolejny TIRowiec beztrosko zapinający plandekę na torach. Normalnie kierowcy po załadunku (Elewtor 2 w Gdańsku, załadunek śruty sojowej na samochody) odjeżdżają na bok tak aby zrobić miejsce następnym, plandeki wiążą dopiero po zważeniu na wadze samochodowej. Gdyby kierowca się nie odezwał tylko od razu odjechał, nic bym mu nie powiedział.
Mam nadzieję, że jeszcze nie raz uda mi się coś upolować :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach