Pomógł: 336 razy Wiek: 56 Dołączył: 03 Gru 2008 Posty: 6691 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-12-2011, 13:43
seba200 napisał/a:
Edytor RW jest mega prosty, tylko wyobraźnię trzeba mieć. Bardzo dużo tutoriali jest na tubie. Fotki spoko, tak to wygląda i jest całkiem miłe dla oka. Szkoda że po roku zabawy w ten symulator dalej nikt nic nie zrobił ciekawego, mam na myśli polskiego. Jest tylko rosyjski "Shunter TEM2 pack" i nic poza tym.
Wiesz Seba nic nie stoi na przeszkodzie żebyś ty był tym pierwszym, który coś zrobi. Spoglądając na ten symulator widzę, że jest to maszynka do wyciągania kasy za nowe zabawki, a nasza scena kolejkowa realizuje się albo w Maszynie, albo w Trainz. Myślę, że u nas RW będzie tylko ciekawostką, która kupi paru maniaków żeby sobie np. jak ja pojeździć na amerykańskich trasach.
A co do wyobraźni, spojrzyj na scenę Trainz, na mapki i nie zarzucaj tutaj nikomu jej braku.
Nic nikomu nie zarzucam, nie to miałem na myśli.
RW to rzeczywiście zabawka i po roku obcowania z nim nic się nie zmieniło, dlatego zakupie chyba na steam-ie TS12. Tylko czy trasy będzie można załadować ze starczych części. Jeśli ktoś może więcej napisać o Multiplayer czy jest jakoś fajnie rozwiązany i czy razem po "naszych trasach" można pojeździć?
Pomógł: 336 razy Wiek: 56 Dołączył: 03 Gru 2008 Posty: 6691 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-12-2011, 14:32
W zasadzie jak masz najnowszego Railworksa, to do polskich tras kup sobie na allegro TC1&2. Trasy polskie w TS2010 i TS12, to na razie długa zabawa w poprawianie dodatków.
Zresztą nie musisz szukać na alledrogo, jest na 3kropki za cale 9 zetów.
Ostatnio zmieniony przez drstrach 29-12-2011, 14:35, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 6 razy Wiek: 38 Dołączył: 02 Mar 2009 Posty: 317 Skąd: Kraków
Wysłany: 29-12-2011, 19:28
Ja dziś trochę znów pogrzebałem w swoim Railworks 3, próbowałem stworzyć jakiś swój scenariusz do już zrobionych map, ale coś co mnie najbardziej sfrustrowało to ograniczenie co do wyboru taboru, tzn. na mapie brytyjskiej możemy użyć tylko brytyjskie pociągi i analogicznie na mapach amerykańskich, na trasach bez "druta"nie możliwe jest ustawienie elektrowozu, nawet jeśli np. chciałeś zrobić scenariusz, w którym lok spalinowy przeciąga elektrowóz. Możliwe, że coś robię,źle ale jestem ciekaw, czy u was też jest podobny mankament, jeśli jest on niezależny od gry (tzn. tak ma być), to wg. mnie jest to mocno nietrafiony pomysł. Co do edytora map, to osobiście wolę rozwiązania zrobione w naszym TRS, jednak jak dla mnie moduł geodety w TRS w porównaniu z tym z Railworksa to niebo a ziemia (na korzyść TRS-a oczywiście).
Pozdrawiam
_________________ Kto pyta nie błądzi..
Ostatnio zmieniony przez szymon9263 29-12-2011, 19:30, w całości zmieniany 1 raz
Oj koledzy, koledzy. Widzę że trudności w opanowaniu edytora (nie takiego strasznego, jakby się wydawało) więc trochę pomogę:
Aby włączyć dodatki (np. Amerykańskie) na mapie (np. Niemieckiej):
a) szukamy niebieskiego kwadratu ze strzałką:
b) klikamy na niego i pojawia nam się okienko z prawej strony ekranu:
c) wyszukujemy autora KUJU i zaznaczamy RailSimulatorUS:
d) cieszymy się amerykańskim taborem na naszej mapie
A co do kwestii zżerania pieniędzy to myślę, że to właśnie AURAN jest największym zżeraczem, bo nie oferuje nam nic nowego. Ciągle tylko tzw. odgrzane kotlety (które mi się już przejadły ) A co do płatnych dodatków do RailWorks-a myślę że gdy za coś zapłacimy to bardziej to doceniamy, a nie rzucamy w kąt. A w ogóle jest też dużo darmowych, tylko trzeba trochę poszukać
Co prawda nie mam porównania do Trainz 12 a do 2010, ale dla kogoś takiego jak ja, który szuka prostoty i jakości wybór jest oczywisty, Dla mnie Railworks jest grą o wiele przyjemniejszą, bardziej intuicyjną i lepszą graficznie aniżeli Trainz, który niestety u mnie wypada bardzo blado.
Grafika w Trainz mnie poraziła na in minus, po przesiadce z Railworks na ten symulator poczułem się jakbym cofnął się w czasie.
Piszę oczywiście subiektywnie, każdy rozpatruje grę pod swoim kontem, ale jeżeli ktoś chce kliknąć dwa razy myszką i jechać bez większego doświadczenia to polecam Tran Simulator 2012.
EDIT: Też jestem za osobnym działem dla tej gry, jeżeli to nie robi problemu.
Ostatnio zmieniony przez keybi 30-12-2011, 09:08, w całości zmieniany 1 raz
Bo w trainzie imo nie chodzi o to by złapać króliczka :)
Mnie osobiście pożera trainz podczas budowy mapy, jazda to już tylko potem miska kisielu po sytym obiedzie. A ty szukałeś czegoś innego i znalazłeś. :) I dobrze - dla każdego coś miłego.
Pomógł: 336 razy Wiek: 56 Dołączył: 03 Gru 2008 Posty: 6691 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-12-2011, 11:22
keybi napisał/a:
Co prawda nie mam porównania do Trainz 12 a do 2010, ale dla kogoś takiego jak ja, który szuka prostoty i jakości wybór jest oczywisty, Dla mnie Railworks jest grą o wiele przyjemniejszą, bardziej intuicyjną i lepszą graficznie aniżeli Trainz, który niestety u mnie wypada bardzo blado.
Jeśli chodzi o granie, a w zasadzie jeżdżenie wbudowanym sprzętem, to być może masz rację. Jeśli zaś chodzi o edycje map/scenariuszy, to już jest odwrotnie, tu palmę pierwszeństwa dzierży Trainz (w jakiejkolwiek postaci). Choć mi osobiście najbardziej podobał sie edytor w Eisenbahn.exe Professional, czyli zwykły rysunek techniczny.
keybi napisał/a:
Grafika w Trainz mnie poraziła na in minus, po przesiadce z Railworks na ten symulator poczułem się jakbym cofnął się w czasie.
To fakt i nikt z nim nie polemizuje, choć akurat modele w Trainz są wykonane lepiej ale to już zasługa rzeszy użytkowników, a nie producenta.
keybi napisał/a:
Też jestem za osobnym działem dla tej gry, jeżeli to nie robi problemu.
Jak sama nazwa wskazuje jesteśmy forum o grze Trainz, choć IMO powinien powstać dział pt. Inne Symulatory Kolejowe.
Jak sama nazwa wskazuje jesteśmy forum o grze Trainz, choć IMO powinien powstać dział pt. Inne Symulatory Kolejowe.
Ewentualnie można by pomyśleć o dedykowanym forum. Z przedsiębiorczego punktu widzenia, to rynek nie jest przesycony sprawą dot. RW podobnie jak PTT swego czasu
Pomógł: 6 razy Wiek: 38 Dołączył: 02 Mar 2009 Posty: 317 Skąd: Kraków
Wysłany: 30-12-2011, 14:03
Cytat:
Jak sama nazwa wskazuje jesteśmy forum o grze Trainz, choć IMO powinien powstać dział pt. Inne Symulatory Kolejowe.
Ostatnio via PW pisałem o tym pomyśle Doktorowi (o stworzeniu takiego działu) o innych symulatorach kolejowych i ja osobiście również jestem za stworzeniem takiego działu.
Jak sama nazwa wskazuje jesteśmy forum o grze Trainz, choć IMO powinien powstać dział pt. Inne Symulatory Kolejowe.
Ostatnio via PW pisałem o tym pomyśle Doktorowi (o stworzeniu takiego działu) o innych symulatorach kolejowych i ja osobiście również jestem za stworzeniem takiego działu.
Chociaż ja jak to się u nos godo psińco mom do godki to jestem przeciw. Takie "rozmiękczanie" fachowego forum poświęconemu dość skomplikowanej mechanice konkretnej gry i dodatków do niej poprzez nowe subforum nie służy najlepiej idei. Zaczną się porównawcze felietony i wojenki podjazdowe. I jest parę innych powodów dla których tego nie czuję. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby piewcy stworzyli takie forum we własnym zakresie. Cóż za problem?
Ostatnio zmieniony przez drstrach 30-12-2011, 20:24, w całości zmieniany 2 razy
Też jestem za osobnym działem dla tej gry, jeżeli to nie robi problemu.
Jak sama nazwa wskazuje jesteśmy forum o grze Trainz, choć IMO powinien powstać dział pt. Inne Symulatory Kolejowe.
Moim zdaniem powinien zaistnieć, ale jedynie w celu porządkowym - żeby Armia Czerwona miała gdzie przenosić zamknięte wątki nie dotyczące TRS. I zgadzam się z avs-em - Trainz to Trainz, inne gry mają swoje fora. My nie włazimy MSTS-owcom na ich forumy z naszym "nie mam loka w grze POMOCYYYY!!!!" Dział stworzyć, tematy nie-Trainzowe zamykać i tam przenosić. Jak to w starożytnej Rosji mówiono - porządek być musi, bez względu na ustrój.
Pomógł: 68 razy Wiek: 36 Dołączył: 30 Maj 2009 Posty: 2165 Skąd: Espenkrug/Bonk
Wysłany: 30-12-2011, 19:31
Na pierwszym forum PTT które było założone na serwisie free4web.pl (piękne czasy) był dział dot. MSTS ale o ile mnie pamięć nie myli było to porównanie co lepsze. Nie kojarzę żeby były tam wojny i awantury o wyższości jednego nad drugim, niemniej ruch był tam bardzo znikomy, prawie nikt nie poruszał tematów MSTS. Był też przez pewien czas dział KM na forum ale też nie przetrwał próby czasu, pomimo tego że ruch tam jakiś był..
Niech PTT będzie dotyczyło Trainza, zaś fani i zwolennicy TS2012/ RW zawsze mogą założyć swoje własne forum i tworzyć polską scenę gry.
Pomógł: 336 razy Wiek: 56 Dołączył: 03 Gru 2008 Posty: 6691 Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-01-2012, 01:50
Ostatni dzień zeszłego roku poświęciłem na TS2012. Pograłem w to dłużej (Steam mi napisał, że 7h), na różnych trasach i IMO nie warto wydawać kasy na to "dzieło".
Trasy wbudowane są słabe (Manner nie pograsz sobie z super oświetleniem na niemieckich trasach nocnych, one go nie mają, ciemno jak w d... u murzyna), model prowadzenia pociągu jest słaby (toż to jest gorsze niż dobrze napisane silniki w TS12) i ogólnie wieje nudą. Podejrzewam, że trzeba kupić jakieś dedykowane trasy pod RW3 (wbudowane mi się takie nie wydawały) albo stworzyć swoje, tylko po co? Nie lepiej bawić się w np. Maszynę (która może nie jest ładna ale jest polska) albo w Zusi3? Na te pytania odpowiedzcie sobie sami, ja wywaliłem na Trainz Simulator 2012 kasę w błoto.
Myślę, że tym miłym akcentem możemy zacząć nowy rok
Ja mam z tego typu odsłonami jeden problem, jadę-jadę i nagle usypiam z nudów :]. A na Sudetach, na szlaku do Gliwic, na mojej Zimie, w drodze miedzy Tomaszowem a Drzewicą, na mapach Kamila86 nie nudzi mi się nigdy. Jak to jest? :)
Ja mam z tego typu odsłonami jeden problem, jadę-jadę i nagle usypiam z nudów :]. A na Sudetach, na szlaku do Gliwic, na mojej Zimie, w drodze miedzy Tomaszowem a Drzewicą, na mapach Kamila86 nie nudzi mi się nigdy. Jak to jest? :)
Tak to jest, że bronicie tego TRS-a za wszelką cenę i nie widzicie potencjału RailWorks-a. To jest moje zdanie.
Ostatnio zmieniony przez Lxd2-352 02-01-2012, 16:14, w całości zmieniany 1 raz
Ja się z nikim nie kłócę. A co do plusów to jest ich dużo:
-stosunkowo duża wydajność do efektów graficznych symulatora,
-dźwięki stukotu kół,
-prawdziwa fizyka podczas jazdy,
-realistyczne rozjazdy (bez konieczności robienia osobnego modelu),
-możliwość tworzenia prawdziwych przechyłek, itd.
Ja się z nikim nie kłócę. A co do plusów to jest ich dużo:
-stosunkowo duża wydajność do efektów graficznych symulatora,
-dźwięki stukotu kół,
-prawdziwa fizyka podczas jazdy,
-realistyczne rozjazdy (bez konieczności robienia osobnego modelu),
-możliwość tworzenia prawdziwych przechyłek, itd.
To według mnie przemawia za tym symulatorem.
To wszystko da się osiągnąć w Trainzie. Wystarczy spojrzeć na np. Rosyjskie dodatki (tabor),
dźwięki? http://www.youtube.com/watch?v=tRDfOcR1iv8
Rozjazdy 3d? 2005 rok, Zwierzak, może tekstury nie powalały, ale były,
Fizyka w lokach? Loki HDM Sir_M'a, których sterowanie jazdą jest na poziomie maszyny (no może tu odrobinkę przesadziłem, ale różnicy dużej nie ma) :)
Z każdej gry, a zwłaszcza z Trainza można wycisnąć bardzo dużo - zobaczcie np. na Jamala i jego Lublin-Dorohusk.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach